TAGI: młodzież | naturzyści | matura | studenci | studia | szkoła | uczniowie | imprezy | czas wolny
Mam 18 lat nie chodze na imprezy nigdy nie byłam w żadnym "klubie" nie piję alkoholu itd. a teraz powiedz mi, że jestem dziwna ... ja tak nie sądzę
Marnowanie czasu
Takie imprezy to totalna strata czasu, w Liceum byłem na 4-6 imprezach ze studniówką włącznie i na wszystkich się strasznie wynudziłem. Teraz studiuje i nie zamierzam się w to bawić. Trochę nie rozumiem czemu młodzież ma dziś tak nudne formy rozrywki jak imprezy, szczególnie w klubach.
"dr hab. Jacek Kurzępa z Wydziału Zamiejscowego Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu" no no podziwaim kolesia zrobic doktorat tylko po to by odkryc ze mlodziez lubi spedzac czas z przyjaciolmi zadziwiajace odkrycie
jakieś lamy mówią ze to strata czasu :D w sumie po kubach nie chodze; D ale domówki są spoko ;D
he he;]
To nie każdy tak ma ... niektórzy jadą np zjarani inni jadą wypić i się pobawić jeszcze inni jadą na fecie i latają na impresce a jeszcze inni bawią się na sucho :) co kto lubi ;]
Hmm no chyba po to są dyskoteki żeby jechać i pobawić się z jakimiś laskami no chyba że ty wolisz postać pod ścianą he he he ;] pzd
he he;]
Jesteś poprostu MUŁEM jak wielu małolatów co całymi dniami siedzą na kompie albo przed TV zamiast iś do kolegów,koleżanek albo od czasu do czasu (co weekend ;]) na dyskoteke się dobrze rozerwać...... No ale cóż niektórzy lubią się rozerwać przy robieniu placków na obiad z mamą HE HE HE :) pzd
Imprezy to sposób do piekła, super sposób na wieczne męczarnie i tortury a jest tam ich już miliony...
Wyjazdy na imprezy.
Tego się nie zapomina :) Z alkoholem nie przesadzam, witaminek nie biorę, fajek nie pale. Wypad z fajną ekipą, dobra nutka, a najlepiej jeszcze - WAKACJE :D
jesteś dziwna!
moge wnioskować tylko że jesteś kujonką strasznie pilnowaną przez rodziców!
...
zgadzam się, że to marnowanie cennego czasu. oczywiście bywają różne charaktery i jeśli komuś to pasuje to nie można mieć nic przeciwko, ale najważniejszy musi być w tym umiar i rozwaga! ja osobiście nie lubię imprez i nie imprezuje.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wiem kto i gdzie te badania przeprowadzał, ale ja się kompletnie z nimi nie zgadzam.. Niektórzy maja młodzież za "pijaków i rozrabiaków", nie jesteśmy święci ale nie róbcie z nas alkoholików i przestępów!!
a co nam innego pozostaje jak impreza....
ehhh...niestety... w dobie kryzysu i bezrobocia kazdy probuje znalezc dorywczą prace gdzie ostatnie grosze przeznacza na impreze bo na nic wiecej go nie stac. Np, zalozyc rodzine i kupic mieszkanie,miec dzieci i dobre auto. Przy takich zarobkach jak w Polsce to ciezko sie tego dorobic. Żeby zapomniec o problemach dnia codziennego trzeba pobawić się , potanczyć przy alkoholu dla poprawienia humoru. Bo w Polsce żeby sie dobrze ustawic to trzeba miec znajomosci albo być specjalistą w jakies dziedzinie i miec pelno kwalifikacji i doswiadczenia. A ci co mało zarabiają w magazynach, w barach czy przy gazetach to wypelniają czas imprezami....
A większość wymalowanych lasek ktore tam przychodzą to lecą na tych napakowanych z łanuchem na szyi bo ma kase, fure i jest dobry w lozku. Oczywiscie nie wszedzie tak jest...
teraz jest tak na imprezach
że się tylko patrzy aby się zjarać i zaliczyć jakąś fajną panienke
Ja skonczylem
z imprezami bo kazda konczyla sie zgonem :)
glupi jestes
to co przypomnisz sobie za 10 lat z czasów szkoły ? klasówki i wycieczki do kina? Ja pamiętam tylko te beztroskie lata, wagary, piwa pod balkonem, pierwszego bucha, pierwsza impreze i 6 h na parkiecie itd. itp.
Jestes znielubiana osobą w grupie i tam pozostań jeżeli masz taki negatywny stosunek do reszty
zabawa to podstawa
ja zacząłem bawić się w wieku 14 lat. Najpierw tanie piwa i wina, doszła wódka i alkohol stał się rzeczą powszednią. Rok później zapaliłem trawkę. No i poszedłem pierwszy raz na imprezę. Przyznam, to była trochę przesada... Faza była nie do opisania a przeżycia pamiętam do dziś. Co z tego że dotknąłem dna. To było ciekawe i piękne przeżycie. Poznałem dzięki temu barwnych i wesołych ludzi. Teraz mam 20 lat. Nie bawi mnie już techniawka i symulanty.
Ale jeszcze raz podkreśle, nie zakazujcie nic młodym! bo zakazany owoc lepiej smakuje, a ludzie w młodym wieku gdy im się zakazuje jeszcze bardziej się buntują.
... najmniejszy z Polskich ssaków, Ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...