Zawód z przyszłością: lekarz

Zawód z przyszłością: lekarz

wp.pl | 2011-05-09 (10:14)
wp.pl
  A A A
Liceum Trwają egzaminy maturalne. Dla licealistów (już za chwilę absolwentów) zbliżają się ważne wakacje. I nie chodzi tylko o to, że będą to najdłuższe wakacje w życiu wielu osób. Trzeba ostatecznie zdecydować, co dalej zrobić ze swoim życiem.

Właściwa decyzja o wyborze dalszej drogi jest kluczowa. Dla niektórych jest już za późno – trzeba o wiele wcześniej przygotować się do pisania matury, na przykład gdy licealista marzy o dobrym kierunku na uczelni wyższej. Jednym z takich kierunków jest medycyna.

Co trzeba zrobić, żeby zostać lekarzem? I czy w ogóle warto? Na studia medyczne decydują się zwykle osoby, które są bardzo ambitne – króluje bowiem pogląd, że studiowanie na takich kierunkach jest bardzo trudne. Bywa i tak, że medycyna to tradycja rodzinna, lub niespełnione ambicje rodziców. Tu sytuacja wygląda kiepsko, bo człowiek pokierowany w taki sposób może w ogóle nie skończyć studiów (brak chęci i motywacji), albo zrobić to tylko dla rodziców i nie czuć się spełnionym w pracy, którą wykonuje na co dzień. Dużym bodźcem pozytywnym są zwykle wysokie zarobki. W dobie bezrobocia młodzi ludzie coraz częściej zwracają uwagę na to, czego warto się uczyć, żeby osiągnąć pewien status społeczny czy majątkowy. Lekarz to zapewne zawód, który pozwala zarabiać spore pieniądza, ale...

Na czym lekarze zarabiają pieniądze? W przypadku medyków, żeby dobrze zarabiać trzeba być specjalistą. Wiąże się to z jeszcze cięższą pracą, dodatkowymi kosztami, ale jest opłacalne. To właśnie renoma „dobrego specjalisty” pozwala na przykład na otwarcie własnego gabinetu. Można powiedzieć, że jest to szansa na zarobienie dodatkowych pieniędzy. Warto jednak pamiętać o treści przysięgi Hipokratesa... coraz częściej można spotkać lekarzy, którzy wydają się o niej zapominać. Najlepszym przykładem może być tekst powtarzany dość często przez recepcjonistki: „Pan doktor nie ma już wolnych terminów do końca przyszłego miesiąca, jest jednak mozliwość przyjęcia w prywatnym gabinecie”. Taka prywatna wizyta kosztuje zwykle 50 – 100 złotych. Często pacjenci godzą się na nią z przymusu. Pozostaje niesmak. Dobry specjalista to przecież taki, który dba o swoich pacjentów, a nie jedynie o grubość własnego portfela.

Co Polacy wiedzą o anatomii? Zobacz film >>>


następnanastępna [1]2 ... 2

TAGI: zawód lekarz | jak zostać lekarzem | wymarzony zawód | wybrać studia | studia

oceń
4
1
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~gosia [2014-10-02 21:31]

Mam 18 lat i bardzo chce iść na medycyne. Zwsze z chemii i biologii miałam 6.Mam zamiar zostać Alergoimmunologiem. Powiedzcie czy się opłaca (nie chodzi o pieniądze)

odpowiedz

Ocena: -5 [5]
~pielegniarka24 [2011-05-09 11:03]

zeby zostac pielegniarka obecnie trzeba ukonczyc studia, czuje sie urazona, czytajac ze zawod lekarza ma taka renome, a pielegniarki to sa niby gorsze? w ciagu 5 lat studiów mamy wiecej zajec i praktyki niz medycyna w ciagu 6. To smutne ze ktos traktuje pielegniarki jak osoby ktore nie dostaly sie na medycyne.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~xyz [2011-06-13 19:39]

Nie ma czegoś takiego jak fizykoterapeuta! FIZJOTERAPEUTA! to po pierwsze.. a po drugie, żeby fizjoterapeuta mógł zarabiać pieniądze musi skończyć mnóstwo kursów które są strasznie drogie bo od kilku to kilkunastu tysięcy.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Pawel [2011-05-09 10:58]

Jeden z najtrudniejszych?
Dlaczego piszecie jeden z najtrudniejszych a nie najtrudniejszy? Jakie inne studia (ścieżka rozwoju zawodowego później) są tak trudne jak medycyna?

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~zmartwiona [2011-06-11 10:21]

moja kuzynka zachorował na ciężką chorobę, to tyle jej starzy wydali na łapówki, ze się w głowie nie mieści. uwierzcie mi ludzie. nie będę podawać szczegółów, ale uwierzcie...

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~Dark [2011-06-11 08:56]

Co za bzdury w tym artykule. Żeby zostać pielęgniarką czy ratownikiem medycznym, trzeba skończyć studia, których program też jest dość obszerny. Większość przedmiotów pokrywa się z przedmiotami kierunku lekarskiego. Co prawda w nieco okrojonej formie, ale "okrojona forma" z "bardzo dużo nauki" to nadal "dużo nauki". I co to za wyrzut z przysięgą Hipokratesa? Lekarz ma prawo pobierać opłatę za prywatne wizyty. Czy od piekarza autor artykułu dostaje chleb za darmo? To nie wina lekarzy, że kontrakt jest podpisany na pewną sumę pieniędzy i po jej przekroczeniu zwiększa się zadłużenie szpitala czy przychodni. O to pretensje należy mieć do rządu. Lekarz jest tylko wykonawcą różnych ustaw.

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~sdjnc [2011-05-09 11:05]

x,c ,
lekarze i prawnicy zawsze maja kompleks boga;p

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~lekarz [2011-05-11 13:12]

co za hipokryzja
Autorowi chyba nie przyszło do głowy, że to nie lekarza, a NFZ narzuca ilość pacjentów jakich może taki lekarz przyjąć. Za nadliczbowych NFZ zwyczajnie nie zapłaci, a lekarz musiałby wyłożyć z własnej kieszeni. Autor sztuki propagandy uczył się chyba w Superekspresie.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~gosc [2011-05-11 12:36]

..
Ciekawe, ze dla autora tego tekstu lekarz,ktory przyjmuje pacjentow prywatnie i na NFZ juz nie dba o jego dobro. Przyrownywanie takiej praktyki do przysiegi Hipokratesa, przez autora, ktory nawet jej nie skladal jest p rpstu smieszne..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ewelina [2011-05-10 08:15]

Farmacja
Mówią, że farmacja jest trudniejsza niż medycyna ;P Nie wiem na co się łapie.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Ewelina [2011-05-10 08:13]

Matury?
Wkurzają mnie opinie innych osób, które już dawno pisały matury, że np. "teraz to już nie jest matura". Zazdrościcie, że ułatwili nam trochę zadanie? Nie wiem, nie rozumiem tych opinii i chyba nigdy nie zrozumiem. Pisałam maturę rok temu, podchodziłam do niej na luzie i zdałam bez problemu, ale chyba to nie znaczy, że jestem jakimś tumanem i że nasza wiedza się czymś różni. Z resztą jak się chce dostać na dobre studia, to trzeba tą maturę mieć dobrze napisaną. Ja chce iść w przyszłości na farmacje, bo już teraz uczę się w tym kierunku i nie obejdzie się bez tego, że muszę mieć napisaną chemię i biologię rozszerzoną na powyżej 80, a nawet 90%. A z resztą o ile dobrze wiem, stare matury polegały na odpowiedziach na wylosowane pytanie, a zestawy przykładowe zestawy pytań dostawało się od nauczycieli.. A teraz uczniowie nie wiedzą jakie pytania się mogą pojawić, a jest wszystko! Co do matematyki, uważam że dobrze że ją wprowadzili. Pisałam w tamtym roku nie była trudna, patrząc na tą z tego roku uważam, że też była równie prosta przynajmniej zadania otwarte. Pozdrawiam i powodzenia na dzisiejszej biologii.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~PIKACZU [2011-05-09 10:58]

FARMACJA
Medycyna jest trudna ale nie najtrudniejsza, mam siostrę po medycynie i siostrę po farmacji i wniosek jest oczywisty - farmacja do studiowania jest znacznie cięższa. Osobiscie jednak uważam, że najtrudniejsze jest prawo bo wymaga najrozleglejszej wiedzy, poza tym sam jestem po prawie

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~Smutas [2011-05-09 12:06]

Kolejna bzdura
To nie wina lekarza, że "nie ma wolnych terminów", tylko umowy jaka go obowiązuje. Piszący te wypociny powinien wiedzieć o takich podstawowych rzeczach, a nie mieszać tego z przysięgą Hipokratesa. Jak taki wnikliwy, to niech może porówna orginalny tekst tej przysięgi z tym co lekarze teraz składają...

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~fizjoterapeuta [2011-05-09 11:22]

wiadomo
że farmacja jest cięższa,ponieważ na tym kierunku masz bardzo dużo chemii. Kto nie zna podstaw chemicznych,nawet niech nie zaczyna tego kierunku. A kosmetologia? może to być dziwne,ale kosmetologia jest też cięzkim kierunkiem,ponieważ muszisz znać ogólnikowo cała anatomie,a więc nie ma łątwo. Ja na swojej uczelni ( kierunek fizjoterapia ) miałem rzuconą anatomię rpzez pierwsze 4 miech. Zacząłem we wrzeniu- w lutym już miałem egzamin. Wydaje mi sie to złym rozwiązaniem,ponieważ anatomia człowieka jest bardzo rozbudowana. Układ kostny,układ mięsniowy, czy nerwowy. Nie wliczam juz w to żadnych procesów oddechowych,trawiennicy czy rozrodczych. Anatomia w takim razie powinna być rozłozona na co najmnij rok,ponieważ nie ma szans przyswoić wiedzy przez marne 4 miechy.A gdzie reszta rzedmiotów?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rog [2011-05-09 11:07]

/
Tak to też prawda, ale druga strona medalu to prywatna praktyka załatwiana tez w godzinach pracy w publicznym sektorze i ceny jakie maja ,,doktorki" :))) ,,godziny" to miły i niezle płatny dodatek ale eldorado zaczyna sie prywatnie. Znam tylko 1 lekarza ktory od biedniejszych nie brał kasy wiec nie dziwi ze przysęge waszą ludzie nazywają przysięgą,,hipokryty"

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~kolusz [2011-05-09 10:55]

lekarze
ja tam zawsze bede szanowac lekarzy... szczegolnie chirurgow itd. naprawde trzeba ciezko pracowac zeby wyrobic sobie renome a odpowiadnie za czyjes zycie to wielka odpowiedzialnosc. wiadomo ze roznie o nich sie mowi lapowkarze itd a ja w zyciu trafialam na roznych lekarzy, na takich co mieli kompleks boga i na takich po ktorych widac bylo ze zalezy im aby pomoc pacjentowi:) mi sie zawsze marzyla medycyna jednak jestem leniem i tyle;p

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~MOC [2011-05-09 10:53]

Lekarze dbaja tylko o zasob swojego portfela.
Sa wsrod nch naprawde ludzie, ktorzy niosa pomoc pacjentom i robia to z duzym poswieceniem, natomiast jest wsrod nich grono, rzeklbym przewazajace, ktore przysiege Hipokratessa mowiac juz zapominaly i dla nich liczy sie tylko i wylacznie zasobnosc portfela, o tym jak traktuja pacjentow nie wspominajac.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~yogi [2011-05-04 10:31]

lekarz wybór zawodu
Szanowny redaktorze sam bądź rzetelny i pisz prawdę -oczekując krystalicznej postawy lekarza. Czy nie wiesz,że w 98% to NFZ ogranicza kontrakty lekarzom,szpitalom i gabinetom!! A nie jest to tylko [nie uogólniam] inicjatywa lekarza. Lekarz ginekolog ma chętnych pacjentek na miesiąc 50,a szanowny NFZ kontraktuje 15!!! To ich trzeba brać za...Za pacjenta przyjętego poza kontraktem nikt poradni za badania,ani lekarzowi nie zapłaci. To wszystkich dziwi.;) A nie dziwi nikogo fakt ,że np drogowiec czy telefonista nie pociągnie kabla, czy drogi o km dalej? za darmo,tak z dobrego serca..:)) poza kontraktem..

odpowiedz