Sinologia przepustką do kariery?

Sinologia przepustką do kariery?

WP.PL | 2014-02-19 (13:54)
WP.PL
  A A A
Idę na studia (fot. © DragonImages - Fotolia.com)

Coraz więcej polskich firm podejmuje współpracę z przedsiębiorstwami chińskimi. Spowodowało to wzrost zainteresowania rzadko dawniej wybieranym kierunkiem, jakim jest sinologia. Media prześcigają się w zachwytach nad perspektywami, jakie otwierają się przed sinologami. A jak jest naprawdę?

W ubiegłym roku akademickim sinologia była jednym z najchętniej wybieranych kierunków na Uniwersytecie Warszawskim. Uczelnia przyjmuje rocznie tylko dwudziestu kandydatów, ale sinologię można studiować już także w innych ośrodkach akademickich. Spora część chętnych przeżywa jednak rozczarowanie wynikające z błędnego wyobrażenia o studiowaniu tego kierunku.

Dla kogo sinologia?

Na pewno nie są to studia dla osób, które chcą prześliznąć się przez nie ucząc się jedynie w sesji. Są to studia bardzo wymagające i bez systematycznej pracy się nie obejdzie. To studia dla osób wytrwałych, z bardzo otwartym na inne kultury umysłem.

Agnieszka, absolwentka sinologii na Uniwersytecie Warszawskim, nie żałuje swojego wyboru, jednak wokół siebie widziała osoby rozczarowane kierunkiem. Przede wszystkim wynikało to z faktu, że ludzie ci podjęli studia sinologiczne wyłącznie z powodów materialnych, licząc na znakomite perspektywy zawodowe. Okazało się jednak, że poza nauką chińskiego muszą przyswoić sobie masę „nieprzydatnej” wiedzy, takich jak filozofia chińska, sztuka, antropologia, starożytny język chiński. Są to zatem bardziej studia kulturoznawcze niż filologiczne.

- Z roku na rok jest coraz więcej ludzi, którzy zdają na sinologię z motywacją czysto materialną, czyli na przykład wujek mówił, że po tym zarobią mnóstwo pieniędzy. Przeżywają szok i zwykle wykruszają się po pierwszym semestrze – mówi Agnieszka.

Jej zdaniem wynika to z faktu, że media karmią młodzież obietnicami niezwykłych perspektyw zawodowych, a to nie do końca jest prawdą.

- Nie ma tak wielkiego zapotrzebowania na sinologów, ani tak szerokich perspektyw zawodowych, które uzasadniałyby otwieranie coraz to nowych sinologii w każdym mieście wojewódzkim. Sinolog to specjalista od kultury, języka, tradycji czy historii Chin, a niekoniecznie od ekonomii i handlu, a to o tych ostatnich mówi się w kontekście tzw. "przyszłościowości" sinologii. Sinolog sam z siebie nie ma potrzebnej wiedzy, żeby być specjalistą od handlu z Chinami! Ma rzecz jasna narzędzia - ma język, być może kontakty, może się dokształcać - i tu dochodzimy do istoty problemu - język chiński rzeczywiście staje się coraz ważniejszym narzędziem w wielu dziedzinach biznesu. Ale oprócz tego trzeba znać się na czymś jeszcze. – dodaje Agnieszka.

Osób, które są na tyle zdolne i pracowite, by na przykład połączyć sinologię ze studiowaniem ekonomii, jest jednak niewiele.

Gdzie możesz studiować sinologię?

Poza wspomnianym Uniwersytetem Warszawskim sinologię można studiować m.in. na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, na toruńskim Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, Uniwersytecie Jagiellońskim, Gdańskim oraz na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Sinologię zaczynają otwierać także uczelnie niepubliczne.

Co po studiach?

Znając dobrze obcy język (nie tylko chiński) można oczywiście zostać tłumaczem. Jednak im więcej będzie absolwentów sinologii, tym bardziej stawki za tłumaczenia będą spadać.

Osoby lubiące podróże mogą próbować swoich sił w branży turystycznej: w biurze podróży lub jako przewodnik wycieczek. Można także zostać nauczycielem chińskiego, wykładowcą akademickim.

Kuszącą perspektywą jest praca w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, jednak trzeba naprawdę biegle znać język, by móc podjąć tam pracę.

Jeśli marzy ci się kariera w biznesie i oczyma wyobraźni widzisz wielkie kontrakty i równie wielkie pieniądze, najlepiej będzie zainwestować po prostu w dobry kurs języka chińskiego, nabywając przy tym niezbędne kompetencje na kierunkach ekonomicznych.
Natomiast jeśli fascynują cię Chiny, kultura i historia tego niezwykłego kraju, oczywiście sinologia będzie świetnym pomysłem. Jednak nastaw się na dużą ilość nauki i ciężką pracę.

Wybierając kierunek studiów pamiętaj, że, wbrew medialnym doniesieniom, żaden z nich nie zagwarantuje ci automatycznie wysokich zarobków. To jaką pracę dostaniesz po studiach wynika zarówno z sytuacji na rynku, jak i z tego, jakie tak naprawdę masz kompetencje i predyspozycje.

kk/Osa, WP.PL

Dołącz do nas na Facebooku!




TAGI: kierunki studiów | filologia chińska | sinologia | język chiński | Chiny

oceń
20
1
Podziel się

Opinie

Ocena: +1 [1]
~kolas [2016-02-10 19:47]

dośc dziwny kierunek, ja wybrałem sprawdzone bezpieczeństwo narodowe na wyższej szkole bezpieczeństwa

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~Marek [2015-08-31 17:50]

Fajnie, że są takie osoby, które chcą uczyć się trudniejszych i mniej spotykanych języków. Sam nie nauczył bym się chińskiego ale walczę z niemieckim - dzięki dobremu korepetytorowi z Need a School mam okazję uczyc się języka w domowym zaciszu;) I innego jezyka nie dam rady:D

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~Mariolka [2014-12-02 00:58]

Fajny, ale na pewno trudny kierunek. Ja myślę, nad rozpoczęciem drugiego kierunku, zoabczymy, jak pójdzie mi na pierwszym po roku ;) Właściwie studiować mogę całe życie, wiek mnie nie ogranicza, a legitymację ISIC mogę mieć nawet jako czterdziestolatka ;)) To wszystko przede mną:)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
bart04159 [2014-08-29 14:01]

ja uważam, że naprawdę warto uczyć się Chińskiego - dobrym sposobem jest na to FRUITI -wspomaga naukę tego języka

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~297 [2014-03-13 17:23]

Całkiem fajne ale w dobie dzisiejszego kryzysu wziąłem się za opcje binarne. Cięzkie czasy a to mało znany sposób, ja od niedawna sie tym zainteresowałem i naprawdę warto, na binary 24 pomagają dobrać system, ja mam swój własny i zarabiam. Trzeba się śpieszyć zarobić zanim będzie wojna :/ 297

odpowiedz

Ocena: -4 [10]
~koko [2014-02-22 10:58]

po diabła uczyć się tych śmiesznych języków, skoro teraz z każdym na całym świcie można się dogadać po angielsku

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -8 [18]
~MM [2014-02-22 10:44]

Administracja i Komunikacja Społeczna, Marketing i Zarządzanie, Stosunki Międzynarodowe, Politologia, Pedagogika, Socjologia, Europeistyka, Komunikacja Medialna i Społeczna, Hotelarstwo i Turystyka - to są niezwykle trudne kierunki studiów, po których każdy natychmiast znajdzie dobrze płatną pracę ! Polecam !

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~bleee [2014-02-22 11:08]

Jaka prywtna uczelnia sponsorowala ten artykul?

odpowiedz

Ocena: +4 [14]
~Adam [2014-02-22 00:40]

Co za żałosny tekst... Te "nieprzydatne" przedmioty są kluczem do zrozumienia Chin, mentalności tamtejszych ludzi i ich kultury. Zapotrzebowanie na sinologów jest akurat bardzo duże, pracuję w HRze i coś o tym wiem.. W tym tygodniu nie było dnia, zeby nie zgłaszał się ktoś (często duża firma) poszukujący osoby chińskojęzycznej. Biznesów z Chinami może być tylko więcej, więc nie piszcie głupot.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [11]
~absolwent USA [2014-02-22 10:50]

Pękam ze śmiechu, jak prawicie o gwarancjach dlatego tylko , ze ma z renomowanej uczelni dyplom. Predyspozycje,umiejętności, kreatywność, język, i układy, układziki to cel do sukcesu. Jestem walscicielem , dlatego mam przyjąć absolwenta bo z UW jest, może sobie być z Harvardu liczy sie pokaz co potrafisz, z reguły tacy nic nie potrafią tylko żądać! W koncernach tam nie ma ludzi sa numery i tam i owszem można na dyplomy konkurować, a nie w średnich firmach, marzyc można, a życie brutalnie zweryfikuje zakusy!

odpowiedz

Ocena: +6 [10]
~lulila [2014-02-22 10:50]

po każdych studiach est praca, to tylko zależy od tego jak operatywny jest absolwent ... :D

odpowiedz