Milion dzieci bez opieki!
PAP | 2010-01-28 (10:44)
A
A
A
Podstawówka
Najmłodsi Haitańczycy ocaleni z trzęsienia ziemi sprzed dwóch tygodni stanowią obecnie najpoważniejszy problem dla organizacji charytatywnych. Szacuje się, że na skutek kataklizmu nawet milion dzieci mogło stracić co najmniej jednego rodzica i zostać bez opieki.
W prowizorycznych miasteczkach namiotowych na gruzach Port-au-Prince przebywają tysiące dzieci, którymi nie ma się kto zająć. Są one wyjątkowo narażone na choroby, a także szajki porywczy, którzy jeszcze przed trzęsieniem polowali na pozbawione opieki dzieci, żeby sprzedać je do obcych rodzin jako służących.
Rzeczniczka UNICEF w Genewie Veronique Taveau przyznała, że organizacja słyszała o przypadkach dzieci, które zniknęły z haitańskich szpitali. "Trudno jest ustalić, jaka jest rzeczywistość" - powiedziała. Zapewniła jednocześnie, że UNICEF wzmocnił kontrolę bezpieczeństwa w szpitalach i sierocińcach.
Przedstawicielka haitańskiego rządu Marie Laurence Jocelyn-Lassegue informowała we wtorek, że władze zawiesiły nowe adopcje właśnie z powodu obaw o korupcję i zaniedbania w systemie. "W przypadku niektórych dzieci nie wiemy nawet, czy ich rodzice żyją" - zaznaczyła.
W środę rzeczniczka organizacji Save the Children Kate Conradt oznajmiła, że eksperci ONZ szacują, że nawet milion dzieci może być bez opieki lub osieroconych po stracie co najmniej jednego rodzica w trzęsieniu z 12 stycznia. Haiti liczy ok. 10 mln mieszkańców.
TAGI:
sieroty
|
dzieci
|
dzieci bez opieki
|
uczniowie
|
Haiti
|
szkoła
|
pomoc dzieciom
|
trzęsienie ziemi
|
dzieci bez rodziców
|
rodzice
|
pomoc dla haiti
|
chore dzieci
|
kataklizm