TAGI: szkoła | sześciolatki | obowiązek szkolny | podstawówka | siedmiolatki | rożnice rozwojowe
6-latek w szkole,owszem ale wyłącznie z dziećmi ze swojego rocznika,tylko wówczas dzieciaki mają w miarę równe szanse.Zestawienie 7-latka urodzonego w styczniu, z 6-latkiem urodzonym w grudniu to niemal 2 lata przepaści!i to są równe szanse?
Prosty sposób na sprawdzenie rozwoju dziecka.Dać mu procę, zestaw kulek z torów kolejowych i pokazać okna nielubianego sąsiada.80 % skuteczności to oznaka prawidłowego rozwoju.Wszystkie szyby do wymiany wskazują na geniusz pociechy.Zbite dodatkowo szyby we własnych oknach jednoznacznie zaliczają malucha do grona kretynów.
Dziecko nie powinno być zmuszane do nauki,syn jako 7 latek na p.roku szkolnego powiedział mi ,ze mu sie tam nie podoba, umie sporo ,ale nie dzięki edukacji przedszkolnej którą miał 2 lata popołudniami od 15 do 19 tam nic go nie uczyli, a pózniej opinie pisali ,ze dzieci nie umieja .....W szkole przemoc i nikt z tym problemem sobie nie radzi jestem po wywiadówce nauczyciel rozkłada ręce ma w klasie 3-5 łobuzów,skargi do rodziców i odp ,ze oni juz nie wiedza co robić ,a co będzie dalej ?Dajcie im 6 latków jako worek treningowy będa mieli slabszych do bicia
nie rodzą się mądrzejsze dzieci dlaczego więc próbujemy na siłę udowodnić ,że tak jest posyłając 6-scio latka do 1 klasy. Chodzi tutaj o to aby jak najszybciej posłać ludzi do pracy i pobierać podatki wydłużając wiek emerytalny jest wysokie prawdopodobieństwo ,ze owej emerytury nie dożyjemy przy tempie życia jakie wymusza na nas państwo.
Niby jak dziecko w ROK ma opanować czytanie, pisanie itd? To może lepiej od razu zlikwidujmy przedszkola i poślijmy dzieci do szkoły w wieku czterech lat! Moje dziecko stanie się przez to mega-nudziarzem, bo jak ma być inaczej skoro...chwila...7+(2x3)=...hmmm...13 lat spędzi siedząc nieruchomo w ławce?
moje dziecko od 3 lat chodzi do szkoly,a ma lat 7.i jest w porzadku.to nie jest krzywda dla dzieci ze wczesniej zaczna sie uczyc,to rodzice za duzo problemow stwarzaja.nie ma powodu do obaw.dzieci swietnie sobie radza.trzeba dac im tylko szanse.
Biedne maluchy, nie dość, że rząd wydłużył okres pracy do 67 roku życia, to na dodatek rok wcześniej zaczną pracę. Sku****stwo a nie rządzenie
Ale jak to jest, że idąc do pierwszej klasy dziecko powinno "Opanować czynności czytania i pisania", skoro według nowej podstawy programowej czytania i pisania dopiero będzie się uczyło? Inna bzdurą jest fakt, że na zajeciach dzieci poznaja literki A, B, C, a na lekcji religii muszą wymyślać i napisać swoja własną modlitwę. To nie jest praca domowa dla dzieci, tylko dla rodziców!
... najmniejszy z Polskich ssaków, Ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...