TAGI: sześciolatki | szkoła | pierwsza klasa | oddziały przedszkolne | MEN
ja mieszkam w Belgi , i tu od dawna juz szesciolatki ida do szkoly, o co robicie tyle szumu,moj syn poszedl we wrzesniu jako 6latek do pierwszej klasy w dwoch szkolach polskiej i belgijskiej ,bardzo dobrze sobie poradzil,tylko w polsce robicie problem z niczego ,tu ten system dziala od lat i dzieci sobie radza .Z kat mozecie wiedziec czy by bylo dobrze jak nawet nie sprobowaliscie ?
powinni rozpoczynac nauke juz w wieku 5 lat ,bo umysły takich dzieci lepiej wchłaniaja ,to blad ze sie nie udało!
!!! "ćwierć miliarda złotych, które MEN wydał na akcję informacyjną" !!!
W naszej poradni odradzają rodzicom posyłania dzieci 6 letnich do 1 klasy.
bzdura ciągle powtażana przez niektórych rodziców i psychologów ,że zabiera się dzieciństwo dzieciom posyłając ich jako 6 latki do szkół. jasne jak dzieciak ma odrazu 5 róznych zajęć dodatkowych albo siedzi na świetlicy cały dzień to napewno. A jak w przedszkolu jest od otwarcia do zamknięcia to ma wspaniałe dzieciństwo.....takie własnie słyszałam u córki w klasie 0 argumenty . i jest presja na rodziców ze strony innych rodziców żeby nie posyłac , bo jeteś beznadziejnym rodzicem i nie dbasz o dziecko jak wysyłasz 6 latka do szkoły. i tez jestem nauczycielką nauczania wczesnoszkolnego.A na spotkaniu z rodzicami pani pedagog i psycholog wręcz namawiały do pozostawienbia dzieci na następny rok w 0 choć same posłały swoich 6 latków do szkoły. To jest dopiero sygnał mobilizujący dla dziecka ... przerabianie tego samego materiału poraz drugi....
hm...kolejne ogromne pieniądze wyrzucone w błoto za sprawą samozwańczych specjalistów z PO. Jeśli Państwo potrzebuje więcej "roboli" to łatwiej przecież zamiast posyłać 6-letnie dzieci do szkoły, obniżyć wiek "dorosłości" z 18 na 12 letnie dzieci.
nie chcą posyłać żeby dzieci nie pracowały jeszcze rok dłużej niż zafundowało nam to PO
uwazam, że wszystkie reformy w szkolnictwie, to jedna wielka porażka, a kolejni ministrowie edukacjii, to juz totalne dno. brak kompetencji, znajomości kierowania oświatą, brak znajomości funkcjonowania szkół oraz mała chęć porozumienia się ze związkiem nauczycielstwa polskiego doprowadziły do totalnej zapaści. jedyne wyjście, to wybranie wreszcie kompetentnego, doświadczonego i moim zdaniem pracującego w szkole publicznej !!! ZAZNACZAM PUBLICZNEJ a nie prywatnej nauczyciela, który mógłby wtreszcie oświatę dźwignąć. w szczególności trzeba zmienić programy nauczania, które są za bardzo przeładowane oraz dostosować je od przedszkola, az po studia wyzsze, aby były spójne, zwiękrzyć liczbę godzin informatyki, przywrócić, tak jak było to kiedyś przedmioty artystyczne ( muzyka, plastyka, zajęcia techniczne ) a także szukać pieniędzy na remonty szkół, wyposażenie w pomoce dydaktyczne oraz wreszcie godziwe pensje dla nauczycieli i pracowników obsługi i administracji, bo to co jest obecnie, to tragedia !!!!!!!!
JA DO SZKOŁY ZACZAŁÓEM CHODZIC OD 7 LAT I NIC GŁUPRZY NIE JESTEM OD DZISIEJSZYCH ABSOLWENTÓW A MOŻE ODWROTNIE RELIGIE MIAŁEM W KOŚCIELE I BYŁEM PRAKTYKUJĄCY A TERAZ JEST ODWROTNIE ZA TE WSZYSTKIE NOWELIZACJE PRAWA ODWROCIŁEM SIE OD WSZYSTKIEGO I ZAUFAŁEM WŁASNEMU ROZUMOWY I ROZSADKOWI. I NIE ZLE NA TYM WYCHODZE.
250 MILIONÓW ZŁOTYCH NA PLAKATY I ULOTKI ???????????? JA NIE WIDZIAŁEM ANI JEDNEGO. ZAKŁADAJĄC ŻE ZAMÓWILI 20 MILIONÓW ULOTEK (bo po co więcej?) KAŻDA ULOTKA WARTA NO POWIEDZMY 1 ZŁOTY CHODZ PRZY TAKIEJ ILOŚCI CENA BYŁA PEWNIE MINIMALNA. MILION PLAKATÓW KAŻDY PO 5 ZŁOTYCH DOBRA ZROBIMY PO 10 ZŁOTYCH. TO DAJE RAZEM 30 MILIONÓW ZŁOTYCH DODAC WYNAGRODZENIA ROZNOSZĄCYCH ULOTKI ORAZ PRACOWNIKÓW NIECH NAWET ZAROBIĄ 5 MIIONÓW RAZEM TO JEST 35 !!!!!!!!!!!!!! GDZIE JEST K.....WA RESZTA SIĘ PYTAM. DZIECIAKI W SZKOŁACH GŁODNE. ZA TE PIENIĄDZE TO MOŻNA BY BYŁO WYKARMIC DZIECI PRZEZ ROK WE WSZYSTKICH SZKOŁACH
Niech ten cały MEN i TUSK się troszkę zastanowią. Dziecko w wieku 6 lat ma iść do szkoły, więc teoretycznie zacznie o rok wcześniej dymać do 67 roku życia, aby zarobić na emeretyruę. Władzom gratulujemy !!!
nie za bardzo wiem o zabieranie jakiego dzieciństwa tu chodzi? tego przed kompem i tv?
Mam córkę która skończy w październiku 6 lat i ja uważam że tez nie powinna iść jako 6-latek do 1 klasy dlatego że widzę po niej że się jeszcze nie nadaje. Po za tym piszą że tyle pieniędzy włożyli w ta edukacje różne gazetki itp. Ja nie dostałam nic takiego. Pewnie że lepiej żeby nie zabierać dziecku dziecku dzieciństwa i nie pchać na przymus do szkoły. Dzieci się zdążą nauczyć.
W Polsce wszystkie reformy tak się kończą, wydatki na ich wprowadzenie ale jak możnacoś robić przez ludzi z brakiem kompetencji co lik może zsrobić? "fachowcy" partyjni którzy nie znają statutów swych parti /mocodawczyń/ to tylko nepotyzm a nie fachowość i dlatego kraj umiera a kacyką żyje się ponad stan!!!!!!
Moja kuzynka (rocznik '85) została posłana do szkoły rok wcześniej razem z rok starszym bratem i radziła sobie z nauką lepiej niż on. Skończyła geodezję. Zatem dzieci przeciętne niech zostana w zerówce, ale te zdolne powinny dostać szanse wcześniejszego rozpoczęcia edukacji. Po co mają sie nudzić przerabiając banalnie prosty dla nich materiał?
Jakie tam korzyści!?!?!??! Mam czwórkę dzieci i żadnego nie mam zamiaru posyłać wcześniej do szkoły! Pracuję jako nauczycielka! Dzieci które przychodzą do klas o rok wcześniej gorzej się uczą, trudniej im to przychodzi! Więc teraz oczywiście obniżyli poziom nauczania! I gdzie tu są te ich KORZYŚCI, bo ja ich nie widze!!! Sześciolatki powinny chodzic albo do przedszkola albo do zerówki! Gdzie moga się bawić i uczyć! Na dodatek obniżają też poziom strarszym klasom! Z roku na rok w mojej klasie przychodzą uczniowie o niższym poziomie nauczania! Kiedyś w czwartej klasie dzieci można było uczyć (jestem nauczycielką matematyki, a o tym, jak uczą się maluchy wiem od koleżanek) już działań, które obecnie ledwie rozumieją 5 klasy! Moje koleżanki, które są wychowawczyniami 1,2,3 klasistów też nie mają zamiaru posyłać dzieci wcześniej. Mamy wszyscy nadzieję, że w końcu przestaną obniżać ten poziom nauczania i wszystko wróci do normy!
Dramat Nas wszystkich polega na tym że sami nie wiemy czego chcemy , jak słuchałem programy radiowe i ogladałem telewizyjne to przeciwnicy jako podstawowy argument podawali ze szkoły nie są przystosowane do nauczania 6-latków , dzisiaj jak jest przygotowana część szkól to mamy w temacie wydano niepotrzebnie pieniądze
Co sila robocza sie kurczy niedlugo dzieci w wieku 5 lat beda musialy isc do szkoly albo zaczac tyrac na ta cala bande zlodzieji i kapitalistow...
Rodzice nie chcą posyłać swoich sześcioletnich dzieci do pierwszych klas. No to bulcie za przedszkola , tak dziecko by miało darmowa opiekę.
totalna lipa wyszła. Rodzice nie chcą posyłać, a jak chcą - to zniechęcają ich nauczyciele i psychologowie szkolni. Sam mam dziecko 6 letnie, które zostaje w zerówce. Nauczyciele wprost mówią w szkole, że jeśli dziecko może poczekać, to nie wysyłać, bo robi mu się krzywdę, że dzieci te są emocjonalnie nie przygotowane jeszcze, że można je zrazić niepotrzebnie do nauki i szkoły itp. I faktycznie, program nie jest dostosowany aby szkolić zarówno siedmio jak i sześciolatki, leci ostro do przodu i nie ma miejsca dla potrzebujących więcej czasu.
... najmniejszy z polskich ssaków, ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...