TAGI: wychowanie | stres | wychowanie bezstresowe | uczniowie | dzieci | rodzice | szkoła
litości
To nie jest bezstresowe wychowanie tylko głupota leniwych rodziców 'hodujących potwory' a nie wychowujących dzieci, tacy ludzie powinni mieć zakaz posiadania dzieci. Można dziecko wychować bezstresowo ale trzeba mu tłumaczyć co jest dobre a co złe i mieć system kar i nagród i dobry kontakt z dzieckiem a nie "puścić samopas" bo to niestety większość rodziców nazywa bezstresowym wychowaniem. Chcą mieć dzieci a potem nie mają czasu ich wychować (np praca kosztem rodziny) a przed sobą i światem tłumaczą się że dziecko wychowują w duchu bezstresowym.
Wymówka leniwych
Hasło "bezstresowe wychowanie" to tylko wymówka leniwych rodziców. Nie chce im się wychowywać, bo to ciężka i (początkowo) niewdzięczna praca.
wychowywać bezstresowo ?
w ostanich latach do głosu doszła grupa nawiedzonych psychologów, preferujących t.z.w. bezstresowe wychowanie. Moim zdaniem jeżeli w wychowaniu zakłocona jest równowaga pomiędzy prawami i obowiązkami wówczas albo jest to nadmierny rygor czyli tłumienie potrzeb lub rozwydrzenie czyli wychowujemy t.z.w. "paszczaka" któremu wszystko sie nalezy.
Wiesz co to wychowanie?Bo mówiąc ,że wychowanie rodzi egoistów to twierdzisz ,że zostawiając dziecko samopas będzie lepsze?Jeśli chodzi o bezstresowe wychowanie to zwracam honor bo mimo ,że uważam inaczej to nie popełniłaś błędu.
stres i wychowanie bezstresowe.
oczywiście stres jest nam nieodłączny przez całe nasze życie i faktycznie gdyby jak piszą bezstresowe wychowanie polegało na zaspakajaniu wszystkich zachcianek dziecka, nazywając rzeczy po imieniu "pozwolić wejść dziecku na łeb"to okazało by się , że taki dzieciak zamiast być mądrze wychowany jest wychowywany pod kloszem, oddzielając je od stresu i w przyszłości ma spore problemy podczas codziennych prostych kontaktów z zwykłymi ludźmi. Jednak myśle sobie, że bezstresowe to znaczy wychowywanie bez bicia, karcenia, i kar typy nie ma tv, nie ma wyjścia na dwór, bo to do niczego nie prowadzi a wzbudza w dziecku agresje. Należy rozmawiać, tłumaczyć dlaczego nie może teraz np zjeść lizaka,czy iść na plac zabaw:-)Mój synek ma dwa latka i czasem po prostu daje w kość tak , że człowiek nie wie jak ma zareagować, ale jedno jest pewne nie zawsze dziecku można wszystko wytłumaczyć i wtedy klaps się należy.
stres i wychowanie bezstresowe.
oczywiście stres jest nam nieodłączny przez całe nasze życie i faktycznie gdyby jak piszą bezstresowe wychowanie polegało na zaspakajaniu wszystkich zachcianek dziecka, nazywając rzeczy po imieniu "pozwolić wejść dziecku na łeb"to okazało by się , że taki dzieciak zamiast być mądrze wychowany jest wychowywany pod kloszem, oddzielając je od stresu i w przyszłości ma spore problemy podczas codziennych prostych kontaktów z zwykłymi ludźmi. Jednak myśle sobie, że bezstresowe to znaczy wychowywanie bez bicia, karcenia, i kar typy nie ma tv, nie ma wyjścia na dwór, bo to do niczego nie prowadzi a wzbudza w dziecku agresje. Należy rozmawiać, tłumaczyć dlaczego nie może teraz np zjeść lizaka,czy iść na plac zabaw:-)Mój synek ma dwa latka i czasem po prostu daje w kość tak , że człowiek nie wie jak ma zareagować, ale jedno jest pewne nie zawsze dziecku można wszystko wytłumaczyć i wtedy klaps się należy.
bezstresowe wychowanie
Czasami trzeba dziecko skarcić, ukarać za złe wychowanie bo w przeciwnym wypadku dzięki brutalnej telewizji i ogólnej przemocy w mediach czeka nas wszystkich nowa era terroru. Dzięki bezstresowemu wychowaniu i dominacji pogoni za pieniędzmi mamy coraz bardziej widoczne niedostrzeganie przez dzieci różnic między dobrem a złem.
mądrość
Żeby wychowywać dzieci bezzstresowo lub bez bicia należałoby wymagać od rodziców żeby byli mądrzy. Co w naszym społeczeńtwie ... zdarza się.
bez stresowa bzdura
ja mam dziewczynkę 6 lat i kocham ją nad życie, które oddałbym za nią bez wachania, ale jeżeli zrobi coś nie tak od razu jest karcona. Nidgy jej nie udeżyłem ale nie gwarantuje że tego nie zrobię niestety wiem, że bez karcenia dziecka nie wyhcowamy. Mój ojciec wychował mnie na normalnego człowieka jestem teraz urzędnikiem pańswtowym. Zawwsze uczył mnie, czasami nawet ręcznie, szacunku do starszych, ojczyzny i ogólnie ludzi. I bardzo mu zato dziekuję. Wiem jedno spotkałem się wiele razy z opisanymi wczesniej sytuacjami i jeżeli rodzice nie reagują robie to ja i odrazu jest spokój. Bezstresowe chowanie jest bardzo szkodliwe i nie chodzi o rodziców a o dziecko, które potem ma problemy życiowe związane z życiem partnerskim wychowaniem dzieci czy nawet więzieniem. Dziecko musi znać takie zachowania jek szacunek który w życiu jest niezbędny.
Ciężka sprawa
No to czeka Cię ciężka praca. Bicie nie jest metodą, ale dobrze wyważony system kar i nagród może być bardziej pomocny. Systematyczne wdrażanie zasad wychowawczych, kształtowanie cherarchi ważności członków rodziny to podstawa. Kary powinny być adekwatne do wieku i zachowania, aby został wyrobiony autorytet rodziców. A stress no cóż zawsze będzie towarzyszył kiedy powiemy dziecku "NIE". Nie zapomnijmy również o kształtowaniu pewnej kultury, obyczajowości oraz o tym, że sami dajemy przykład jak należy nas traktować!
to dlaczego
widać tyle dzieciaków które nie znają żadnych granic,jesli 100% wypowiedzi tu jest na "nie"?prawie codziennie widzę jakies dziecko które krzykiem wymusza na rodziacach swoje zachcianki,albo rodzicow którzy nie potrafią wyegzekwować od swoich dzieci posłuszeństwa w najdrobniejszych codziennych czynnościach.NIE ISTNIEJE coś takiego jak"bezstresowe wychowanie"!! KAŻDY spotyka się w zyciu z jakiego rodzaju stresem,i nic na to nie poradzimy.efekt jest taki,że bezstresowe dzieci mają BARDZO zetsresowanych rodziców,którzy obawiaja sie np.wyjśc z dzieckiem do sklepu,bo kończy to się dzieckiem lezącym na ziemi i dracym się bo cos tam chce. dziecko musi znać granice i mieć je jasno wyznaczone!
bezstresowe wychowanie to tworzenie wszelkiej maści bandytów, którzy równiezbija, morduja własnych rodziców bo niedostali np. pieniędzy na modny ciuch, zabawę itp.
O bezstresowym czyli żadnym wychowaniu,świadczą niektóre wpisy,pełne
rodzinnych nienawiści i wzajemnych oskarżeń.Guru jest pieniądz i używki.....
Bezstresowe wychowanie
to znaczy mądre wychowanie. Wcale nie chodzi o to by spełniać każdą zachciankę dziecka i nie zwracać uwagi na złe zachowanie - ale o rozmowę, powiedzenie bardzo wyraźnie - nie chcę, nie podoba mi się - NIE !
Brednie!
Co za brednie są tutaj wypisane bezstresowo to nie znaczy spelniac wszystkie zachcianki dziecka. Dziecko powinno wiedziec co można robić a czego nie powinno miec wyznaczone pewne granice. Powinno mięc jakies swoje obowiązki niewielkie ale zawsze by przystosowac sie pomału do dorosłego zycia. Dziecko wychowane"bezstresowo" będzie miało większe problemy w szkole będzie bardziej się obawiało sprawdzianów czy klasówek a nawet wizyt u lekaża (szczepienia) bo nie będzie uodpornione w jakimś stopniu na stres. To całe wychowanie "bezstresowe" to jakieś brednie!
nie ma skutku bez przyczyny
Problem stary jak świat i znane są efekty takiego pozwalania kilkulatkom na wszystko w postaci zdeprawowanych dorosych które wyrosną z takich dzieci. Jeśli ktoś propaguje wychowanie tego typu to ma złą wolę i chce zdegenerować to pokolenie. Tylko pytanie: po co komuś potrzebne jest zdeprawowane społeczeństwo!?
Bezstresowe???
A więc w tym jest
nie wychowanie tylko hodowla dzieci.
Bezstresowe
wychowanie to jakieś nieporozumienie. W konsekwencji taki bachor wyrasta na nieczułego egoistę. Wiem, coś na ten temat.
... najmniejszy z Polskich ssaków, Ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...