TAGI: studniówka | studniówka 2012 | sukienka na studniówkę | ceny | uczniowie
Ja płaciłam 600 zł za wszystko i jestem baaaaardzo zadowolona :P
Dla nauczycieli liczy sie jednak nie to co na nóżkach,ale to co w głowie.
Dziewczyny więcej tajemniczości, nie zachowujcie się jak pierwsze fondtanserki.Im więcej zakryjecie tym bardziej zainteresujecie.
Pazury 70zł, fryzura 120zł, kiecka 640zł, buty 280zł, solarium 300zł, garnitur 1100zł, koszula 120zł, limuzyna 500 zł, a i tak jak nie wyedukowana czy wyedukowany to prostak i prymityw.
Ceny za bal jak z bajki, poza szkołą 550 zł, w szkole gdzieś 400 zł. !
Czerwone majtki, czerwona podwiązka no i obowiązkowo czerwony tulipan na studniówce. To całkowita kreacja.
A ja 20 lat temu płaciłam 40 zł.Studniówka była w szkole.I BYŁO (jak wy to mówicie?)-ZAJEBIŚCIE....Wszystko przygotowywaliśmy sami... W knajpach jeszcze zdążycie się wybawić.A studniówka ,to ma być bal szkolny a nie wypasiona i droga impreza.Sory ale studniówka już nie jest studniówką....Tylko jakąś koszmarną farsą....
Poza szkołą od 350 złotych? Śmiać mi się chcę. Ja miałem studniówkę w auli Gmachu Fizyki Politechniki Warszawskiej I to kosztowało 200 złotych od osoby. Dodawać garnitur do wydatków? Bez sensu, przecież później się przyda, a to matury, a to studia, a to rozmowa o pracę. Ja się dziwię osobom, które wynajmują samochód. No bez przesady, mnie podwiózł tata i tyle. Zero dodatkowych kosztów.
GŁUPTA,GŁUPOTA I JESZCZE RAZ GŁUPOTA....Za moich czasów studniówkę mieliśmy w szkole.Składaliśmy się na jedzenie.Wystrój robiliśmy sami,jedzenie przygotowywaliśmy też sami (pomagali chętni rodzice).Muzyką też zajmowaliśmy się sami...I A jak kogoś nie było stać ,żeby zapłacić składkę ,to wszyscy robiliśmy "zrzutę" dla tej osoby.I wcale nie było to narzucone przez nauczyciela czy szkołę....Nie,my sami chcieliśmy w tym dniu bawić się wszyscy razem i nie mogło nikogo zabraknąć.I nie ważne czy kogoś się lubiło cZy nie -musieli być wszyscy.I myślicie,że było gorzej niż teraz w tych wypasionych knajpach???? Myślę ,że było o stokroć lepiej,luźniej i w ogóle było tak poprostu "swojsko".Profesorowie bawili się razem z nami,a nie siedzieli za suto zastawionymi pokrytymi białymi obrusami stołami....A najwaźniejsze,że byliśmy WSZYSCY-NIE ZABRAKŁO NIKOGO...BO KTOŚ NIE PRZYSZEDŁ ,BO BYŁ BIEDNY.....
przesada z tymi cenami ... fryzura, makijarz, paznokcie ... koleżanka zrobi wszystko za flaszkę, sukienkę można znelźć naprawdę tanią, wystarczy poszukać, a jeśli ma się talent - samemu zrobić, dojazd - kochany tatuś, brat, albo kuzyn zwykłym samochodem ... największy koszt to wynajem sali, kamerzysty, fotografa i orkiestry czy jakiegoś innego muzyka ... wystarczy ruszyć głową, poszukać. nie mam zamiaru wydawać 1000 zł na studniówkę ... za takie pieniądze to można zorganizować naprawdę porządne wakacje, na których można odpocząć po nauce do matury ...
Hmm... ja miałam studniowkę w zeszłym roku. Nie liczyłam dokładnie, ale myślę, że całość mieściła się w granicach 750-800 zł. Zaznaczam, że nie szalałam z zakupami. Było wspaniale, zapamiętam to do końca życia :)
Przesada z tą studniówką. Ja w tym roku kończę technikum i nie idę na studniówkę, bo ktoś miał pomysł wspaniały aby odbyła się ona 40 kilometrów od szkoły. Siłą rzeczy musiałbym jechać samochodem, bo rodzice mnie nie podwiozą, a nie mam zamiaru siedzieć jak kołek podczas gdy wszyscy będą nachlani a ja nawet kielicha nie będę mógł złapać. Jakby mi zależało bardzo na tym balu to bym znalazł sposób żeby tam dotrzeć, ale mi nie zależy, ze znajomymi to ja się bawię co tydzień a płacić 250 zł za wstęp + dojazd + jakiś alkohol to dla mnie jest przerost formy nad treścią. Studniówkę powinno organizować się w szkole bez jakichś wyszukanych mód, i tym podobnych. Może dlatego, że jestem chłopakiem patrzę na to inaczej, ale drażnią mnie dziewczynki które muszą na studniówce poczuć się jak księżniczki w zamku i z tego powodu ja mam ponad 40 kilometrów na salę gdzie jest ta cała zabawa. Moi kumple są podobnego zdania, a właśnie dziewczyny muszą mieć wszystko jak w pałacu. Maturzystki i maturzyści wypowiedzcie się co sądzicie na ten temat bo mnie ciekawi czy tylko w mojej szkole takie wymagania mają niektórzy czy wszędzie tak jest. Pozdróweczki.
Wydać tyle kasy i nie poruchać? To musi być demotywujące
ja miałam w sobote i po dodaniu wszystkich wydadków wyszło ok 550 zł :)
mnie studniowka wyniosła około 100 zlotych;p ' sunkienka 199 buty 80 torebka 45 podwiazka 5;) pończochy 18 bielizna okolo 25 zl fryzura 50 makijaz robilam sama bilet na bal 500 za 2 osoby kolczyki i branzolete pożyczyłąm;P i wcale nie jechałąm jakąs tam limuzyną tylko zawiozła nas ciotka hahaha;p a te wypisane w artukule koszta są chyba z kosmosu...
... najmniejszy z Polskich ssaków, Ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...