Jak wybrać kierunek studiów?

Jak wybrać kierunek studiów?

wp.pl | 2009-05-18 (11:48)
wp.pl
  A A A
Liceum Przez następne 5 lat będziesz się… uczył. Zadbaj o to, aby uczyć się tego, co rzeczywiście cię interesuje.

Wybór studiów może każdego człowieka przyprawić o ból głowy: „co robić w życiu?”, „do czego się nadaję?” „co powinienem robić?”. Liczne rankingi wyższych uczelni, nagabywania rodziców i zalew informacji wcale nie ułatwiają zadania.

Wybierz samodzielnie

Nie można być dobrym w dziedzinie, która nas zupełnie nie interesuje. Więc jeśli miałbyś zostać kiepskim adwokatem, to może lepiej zostać dobrym dziennikarzem? Czynniki takie jak: marzenia rodziców i ich wizje na twoją przyszłość traktuj jedynie jako dobre rady.

Jak wybrać najlepiej? Wystarczy, że zadasz sobie jedno ważne pytanie: co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.

Poznaj siebie

Nie musisz w tej chwili mieć pewności co do tego, czym będziesz zajmować się w przyszłości. Dlatego wybierz kierunek studiów wiążący się z twoimi ogólnymi zainteresowaniami.

Przede wszystkim zadaj sobie pytanie: nauka jakich przedmiotów sprawia mi największą przyjemność? Czy są to przedmioty przyrodnicze, matematyczne, czy humanistyczne?

W pierwszej kolejności wybierz więc kilka kierunków, które odpowiadają twoim zainteresowaniom i dopiero wtedy rozważ dodatkowe czynniki (perspektywy zawodowe, miejsce studiowania itd..).
następnanastępna [1]23 ... 3

TAGI: student | uczelnia | kierunek | matura | studia

oceń
6
4
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
karoten [2010-09-15 12:45]

dobrze wybrać :) to wybrać pod siebie
Niestety wielu młodych ludzi nie wie co chce robić w życiu. Ja miałem nieco łatwiej. Ojciec od kilku lat zakłada przydomowe oczyszczalnie ścieków, no i pod tym kątem wybrałem studia. Poszedłem na ochronę środowiska i nie przepłacam za szyld. Uczę sie w WSPiRR, a kadra jest i tak z warszawskich uczelnie UW, SGH itd. Uczę się, pracuję z ojcem i niedługo otwieram własną firmę. Żadna szkoła nie doda skrzydeł jeśli się nie wie co lubię robić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aniczek [2009-07-05 19:08]

PSYCHOLOGIA
nowych studentow oraz kandydatow na kieunek psychologia w Szczecinie zapraszam na forum psychologiaszczecin.phorum.pl

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jacek1698 [2009-05-19 15:07]

Polecam!
Ja polecam serwis www.immatriculare.pl Dzięki niemu dowiedziałem się dużo o kierunkach studiów oraz o uczelniach. :) pomogło,naprawde pomoglo.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Igo [2009-06-09 05:58]

Rolnictwo jako kierunek studiow
** rolnik duma polskiej ziemi Ja polecam rolnictwo (SGGW, SIEDLCE, OLSZTYN) w tej branży zawsze dostaniesz robotę jak nie w agencji rynku rolnego to w stacjach diagnostycznych i itp: ** Coprawda "rolnik duma polskiej ziemi" ale nie jestem pewny czy to kazdy rolnik w Polsce cieszy sie tak wielkim powazaniem. W Polsce byl jeden taki glosny polityk, rolnik z zawodu, Wincenty Witos, ale sie nie cieszyl wielkim powazaniem., a byl kilkakrotnie premierem Polski, rowniez i w okresie wojny polsko bolszewickiej w roku 1920-ym, musial uciekac z Polski po zamachu stanu Jozefa Pilsudskiego w 1926-ym roku. Ja pracowalem w duzym uniwersytecie stanowm w USA, w bardzo farmerskim i rancherskim stanie. Na tym uniwersytecie jest dobry wydzial rolny ktory uczy studentow rolnictwa, ale jest rowniez na nim taki wydzial ktory wspolpracuje i doradza rolnikom i rancherom tego stanu, jest rowniez stacja naukowo doswiadczalna rolnictwa. Kiedys nawet chcieli te trzy rozne dzialy polaczyc w jeden wspolnie dzialajacy, ktoryby mial do tego swojego prorektora, ale do tego nie doszlo. Otoz gdy syn rolnika lub ranchera chce tu zostac tez rolnikiem lub rancherem, to idzie na takie studia, w wolnym czasie od studiow pracuje u rodzicow. Po ukonczeniu tych studiow pracuje juz u obcych, nie chce byc za bezplatnego parobka u rodzicow, potem wydzierzawia farme lub rancho, potem bierze pozyczke z banku i kupuje farme lub rancho. W wieku okolo 40-45 lat to juz jest czesto bogatszy od swoich rodzicow, gdyz jest podatniejszy na nowosci. W tym stanie bydlo jest w ogromnej wiekszosci hodowane na mieso a nie dla mleka, przebywa przez caly rok na pastwiskach, krow sie nie doi. Gdy ja tu przyjechalem to przewaznie hodowano bydlo rasy hereford, czerwone o bialych twarzach, obecnie widac jedynie bydlo rasy angus, cale czarne, podobno jest z tego bydla lepsze mieso. Czasem widac tez bydlo francuskiej rasy charolais, jest ono wieksze od tych poprzednich. Duzo tego bydla roznych ras oraz innych zwierzat hodowlanych pokazuja miejscowi rolnicy i rancherzy na targach stanowych, odbywaja sie one kazdego roku w koncu wrzesnia w stolicy stanu. Sztuka bydla 20-miesieczna jest gotowa do uboju. Takim stanem w ktorym hoduje sie duzo bydla mlecznego jest Wisconsin, jest to przewaznie bydlo rasy holenderskiej, bialo czarne. Krowy sa tam dojone przy pomocy automatycznych dojarek. Malo widac tu cieleciny i jest ona droga. Cieleta na cielecine hoduje sie w klatkach, podaje sie im plynna karme, sa gotowe do uboju gdy maja 6 miesiecy. Ze zborz najbardziej popularne sa pszenica i kukurydza, z roslin pastewnych lucerna. Dawniej duzo bylo tu bawelny, ale teraz juz jej nie widac, widac ja w innych okolicznych stanach, zostala wyparta przez sztuczne syntetyczne wlokna.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Igo [2009-06-09 05:17]

** a jak mnie interesuje sport, podróżowanie i poznanwanie świata? to na jakie studia mam sie wybrac? ** Naucz sie jezykow obcych, tak na prawde, nie po szkolnemu, mozesz w tym celu uczeszczac do szkol w innych krajach a tam wspolzawodniczyc z miejscowymi. Zdobadz zawod szofera duzej ciezarowki, marynarza lub lotnika. Mozesz sie tez nauczyc zagranicznej sluzby dyplomatycznej lub handlowej. Zycze powodzenia, chociaz nie wierze aby to Ci sie udalo, nie potrzebowalbys rad. Glupi rad nie slucha, madry rad nie potrzebuje. Sport to mozesz uprawiac w miejscowym klubie sportowym tam gdzie mieszkasz. Podrozowac to mozesz pracujac w kazdym zawodzie, najwazniejsze aby Cie bylo stac na napiwki. Swiat mozna poznawac z ksiazek i innych podobnych zrodel. W Polsce uwaza sie cudzoziemcow za cos niezwyklego. Polacy zagranica to raczej nie maja dobrej opinii, nie stac ich na napiwki, za bardzo musza sie liczyc z groszem. "Money makes the world go around, money makes the world go around, money, money, ...". Przeciez w czasie swoich podrozy spotkasz bardzo wielu ludzi z wielu roznych innych krajow ..., na ogol takich ktorych stac na napiwki. Nie, nikt nie bedzie sie interesowal historia Polski, ani krzywdami doznanymi przez Polakow od sasiadow. Kazdy kraj ma jakas historie, a w tych historiach bywaly i rozne krzywdy. Historie roznych narodow poznaje sie w szkolach, oraz z odpowiednich ksiazek, jesli ktos jest tym zainteresowany.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Igo [2009-06-09 04:50]

Jak wybrać kierunek studiów?
Gdy wybierasz sobie jakakolwiek szkole zawodowa obojetnie na jakim poziomie, to dowiedz sie rowniez czy ta szkola oferuje swoim uczniom czy studentom praktyki zawodowe w prawdziwych (nie fikcyjnych) miejscach pracy. Jesli ktos ma ochote studiowac cos bardziej teoretycznego na przyklad matematyke, to postaraj sie o podreczniki dla I-go roku i przestudiuj na wlasna reke pierwszych 50 stron z kadego podrecznika, zorientujesz sie czy to jest dla Ciebie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ankieta [2009-06-08 17:43]

Pierwsza Ankieta przeprowadzona wsród studentów WSPiA w Poznaniu
Jeśli chodzi o opinie WSPiA w Poznaniu to są "+" i "-" Ankieta przeprowadzona miedzy uczniami WSPiA w Poznaniu: - wykładowcy na wysokim poziomie z różnych uczelni; - języki obce dopasowane pod każdego studenta; - coraz wyższy poziom nauki, u niektórych wykładowców naprawdę ciężko zdać, już mało jest takich wykładowców, co wpisują tak sobie ocenę; -studenci zaoczni dowiadują się przeważnie o zmianie planu, dzień przed nauka w piątek o 22: 00 godz.; - w dziekanacie zatrudniani sa ludzie na stażu i jak idziesz sie cos dowiedzieć się nic dokładnie nie umieją powiedzieć; - oddajesz indeks po sesji do dziekanatu cały a odbierasz rozerwany! - za zgubiony indeks lub legitymacje płacisz; - panie dziekan Administracji i Pedagogiki bardzo otwarte dla studentów: miłe, życzliwe zawsze pomogą i doradzą studentowi, jeśli student się do nich zgłosi; - do kwestury można dzwonić po 10 razy dziennie, ale nikt nie odbiera –trzeba mieć wielkie szczęście jak się połączysz; - pani portier w budynku na ul Śniadeckich przechodzi samą siebie!!! – obraza zarówno studentów i wykładowców! Starsza pani a traktuje wszystkich z góry jak by ona była najważniejsza i każdy miałby się kłaniać jej w pas; - miła atmosfera studencka; - panie w bufetach zarówno na ul. 28 Czerwca, ul.Matejki i ul. Śniadeckich bardzo miłe i przyjemne. Sympatyczna atmosfera podczas przerw przy kawce. - jeśli chodzi o stan toalet,: na 28 Czerwca oceniony na 5 (papier, mydło, czysto, miły zapach, dużo pomieszczeń), na ul. Matejki 4-/3+ (papier, mydło), a na ul. Śniadeckich 1+ (brak papieru, mydła, spłuczki pourywane i zapchane toalety); - jeśli chodzi o stan krzeseł i stoliczków studenckich: widać gdzie maja zajęcia studenci, tam są całe stoliczki. Niestety niemożna powiedzieć tego o pomieszczeniu wynajmowanym w szkole zawodowej na ul. Śniadeckich gdzie w tygodniu uczniowie tamtej szkoły strasznie niszczą stoliki a później studenci nie maja na czym pisać i Pisza na kolanach; - dostęp do ksera w każdym budynku WSPiA; - uniwersytecka biblioteka +dostęp do Internetu;

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sophie [2009-06-01 14:45]

CO WASZYM ZDANIEM JEST BARDZIEJ PRZYSZŁOŚCIOWE I BARDZIEJ OPŁACA SIĘ STUDIOWAĆ: GEODEZJA CZY INŻYNIERIA PRODUKCJI ???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tomek [2009-05-19 14:21]

a ja skonczyłem prawo i ze tak powiem bardzo załuje. dla osoby po prawie nie ma pracy. zadnej. no chyba, ze za 1000 zł miesiecznie. z perspektywy.......wiecie co- moi znajomi bez studiow o wiele lepiej wyszli finansowo ode mnie. pracuja jako mechanicy itp i zarabiaja po 4-5 tyś/miesiac. Zabawne? moze. ale dla mnie strasznie gorzka to jest pigułka.....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~inżynier [2009-05-28 12:18]

Tylko studia techniczne a nie humanistyka - to pewna i dobra płaca i praca...
Czytałem posty - głupot dużo, a mało rozsądku i rozumu... Ilu w Polsce potrzeba rocznie np. filozofów,historyków,psychologów,marketingowców....etc.... W technice,produkcji można WSZYSTKO wycenić,obliczyć,rozliczyć...........i tu jak potrafisz to zarobisz a jak wycenić pracę np. geografa,........oceanologa..... Pytam: Co potrafi PRAKTYCZNIE nie licencjat ale magister zarządzania i marketingu, który w swoim zyciu nawet NIE WIDZIAŁ od wewnątrz prawdziwej firmy????? Potrafi zarządzac strukturami ludzi,materiałami,terminowoscią dostaw,logistyką,finansami,kosztami,harmonogramami i co chyba najważniejsze współpracować,kierować LUDZMI....etc....????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2009-05-19 16:00]

moje zdanko
Jak ktos woli zamiatac ulice grabic liscie albo nabijac na kase polecam skonczyc gimnazjum a potem po szufle natomiast jesli ktos chce zarabiac duzo i w dobrych warunkac niech pisze mature i idzie na studia

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Daniel [2009-05-19 14:03]

a ja mam tylko zawodówke
a samochodu i wypłaty zazdrości mi nie jeden studencik,powodzenia

odpowiedz

pokaż 26 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~studentka [2009-05-28 09:44]

ciężki wybór
W zeszłym roku zdawałam maturę. Nie widziałam przed sobą innej przyszłości niż chemia i laboratorium dlatego też zdecydowałam się na SGGW. Teraz kończę pierwszy rok i muszę przyznać, że nie jest tak kolorowo jak sobie wyobrażałam. Wybierając studia powinno się też spojrzeć na przedmioty z jakimi będziesz mieć doczynienia... Ja trafiłam ma matematykę i rysunek techniczny i teraz muszę się męczyć...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maturzystk_a [2009-05-23 19:57]

maturzystka
w tym roku pisałam mature i kompletnie nie mam pojęcia jaki wybrac kierunek....w liceum byłam w kl o profilu mat-geogr-inf..inf odpada bo nie przepadam za nią.. nie wiem, moze turystyka i rekreacja albo hotelarstwo albo ekonomia???heh na prawde nie wiem;(a czas leci i trzeba bedzie w koncu cos wybrać:/ troche przerazaja mnie studia...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ścisły umysł [2009-05-19 13:57]

Studiowałem matematykę - i co z tego?
Zawsze byłem dobry z matematyki więc postanowiłem ją studiować. I co z tego, skoro już prawie 2 lata minęły od skończenia studiów (z wynikiem bdb), a ja dalej nie mam pracy?

odpowiedz

pokaż 21 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~aba [2009-05-19 14:37]

nie żartuj sobie tyylko trzeba cos umieć i myśleć
wszyscy pchają sie na kierunki humanistyczne bo nie potrafią dodawać i myśleć logicznie , czyli chcą dostać kwit a później płacz bo nie ma pracy dla takich.ja jestem po studiach technicznych i ze znalezieniem pracy nie było problemu ,ale teraz studia nie wystarcza bo każdy pracodawca sie pyta co pan albo pani umie mając na uwadze fakt że zarówno uczelnie państwowe,co gorsza prywatne daja studentom zaliczenia za darmo nie za wiedzę i umiejętności .każdy w Polsce ma byc mgr nie ważne czy coś potrafi ,a nie na tym polega zwiększanie inteligencj w Polsce,i lecz odwrotnie .ludzie zdolni w tym przypadku nie są zauważani bo wszystkich traktuje się na równi, czy głąb czy "clever" jeden i drugi otrzymuje taki sam kwit po skończeniu studiów..Tusk i jego świta pilnują tego żeby ludzie się cofali intelektualnie- takim społeczeństwem przecież lepiej się rządzi.cmok cmok

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~lol [2009-05-23 10:05]

studia to głupota
co ztego ze mam magistra ,skoro i tak siedze w warzywniaku bo pracy nie ma

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kras [2009-05-19 18:30]

A jak ktoś nie lubi nic robić???????
Jest jakiś kierunek studiów z tym związany?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Amarant [2009-05-19 16:14]

Zbędne studia
Po co iść na studia jeśli i tak najbardziej liczy się doświadczenie zawodowe? Tak więc przyszli inżynierowie, architekci, lekarze, prawnicy olejcie studia i idźcie zdobywać doświadczenie zawodowe zaraz po maturze albo nawet bez niej. Tak wynika z opinii prezentowanych w komentarzach wp. Żarty na bok, studia są potrzebne żeby mieć jakikolwiek start w wielu zawodach i są oczywistym plusem u każdego pracownika. Tylko dwie sprawy ze studiów trzeba wynieść coś w łepetynie oraz trzeba umieć zaprezentować to co się potrafi pracodawcy. Pierwsze jest łatwe bo żeby się choćby prześlizgnąć przez 5 lat studiów coś tam musi zostać w głowie, natomiast z drugim są duże problemy. Byłem świadkiem kilku rozmów kwalifikacyjnych do zespołu inżynierów którego jestem częścią i byłem załamany. Na pytanie: "O czym jest pana praca dyplomowa" ludzie odpowiadają jednym lub dwoma zdaniami. Na pytanie: "co pan potrafi i co pan może wnieść do zespołu?" cisza i patrzenie w podłogę. A w indeksie 5tki. Ja idąc na praktyki zabrałem sprawozdania, które robiłem na laboratoriach. Przez prawie 30 minut rozmowy to ja mówiłem a nie pracodawca. Powiedziałem o czym chcę pisać pracę magisterską. Po skończonych praktykach dostałem umowę o pracę na pół etatu, dofinansowanie do studiów i badań do pracy magisterskiej. Sprzedałem prawa do pracy magisterskiej za okrągłą sumkę i podpisałem kontrakt, że będę pracował minimum 3 lata w tej firmie za całkiem ładne pieniądze. Trzeba po prostu wiedzieć gdzie się chce pracować po studiach. Wielu ludzi po studiach nie może znaleźć pracy dlatego że tak do końca nie wiedzą w jakich zawodach mogliby pracować po takim czy innym kierunku i w większości pracują dużo poniżej stanowisk na których powinni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Aneta [2009-05-19 14:02]

Ja nie studiuję
Po maturze zdawałam na dwa kierunki i sie nie dostałam. Poszłam do pracy i pracuje nadal, a moi znajomi którzy juz pokończyli studia, mają magistra czy licencjat, siedzą na bezrobotnym bo nie mogą znaleźć pracy.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi