TAGI: szkoła | matura | matematyka | zdolności matematyczne | wrodzone zdolności | uczeń
ile gimnazjalistów zna się na zegarku tarczowym no ile w klasie na 30 tylko 5 osób
Podstawy matematyki każdy musi znać bez wyjątku! Natomiast pewne zagadnienia te, które się uczy w szkole to i tak nigdy się nie przydadzą dla 90% ludzi.
Najnowsze badania wykazały ze jak ch...ja robisz to i ch...ja umiesz, wiec dla tych co matematyki nie chcą na maturze krótka informacja, wasz wkład czasu w naukę matematyki będzie odwrotnie proporcjonalny do pracy przy łopacie :) co nie wyklucza faktu że matura, ba cały system szkolnictwa to czysty kretynizm, zabiera wam cenne lata życia, które można by było w 10 razy bardziej efektywny sposób wykorzystać. Pozdrawiam maturzystów.
Jak można sądzić(wg tego, co jest napisane w artykule, ze uważali wcześniej ci mądrzy naukowcy), że dryg matematyczny zalezy od ogólnej inteligencji?!?! Wystarczy podac przykład, zeby obalić ta teorię: Kasia i Basia sa w tej samej klasie. Kasia nie uczy się w ogóle matematyki, a niemal liczy w pamięci działania, których Basia, mimo licznych korepetycji i multum czasu poświęcanego nauce, nie jest w stanie opanować, bo zwyczajnie nie jest. Rozumiem, gdy ktos olewa naukę, to z żadnego przedmiotu sobie nie poradzi, nie tylko z matematyki. Ale w takich przypadkach jak Kasia i Basia?? Zaliczam się do Basi, mature z polaka napisałam na 78%, a z matematyki na 34% tylko dlatego, ze dzien w dzień przyłaził do mnie korepetytor i ryłam nie raz zapłakana i załamana, bo ledwo zdawałam. Czy to znaczy, że mój poziom intelektualny jest gorszy, że jestem po prostu za głupia na matme?? Matma to był jedyny przedmiot z którego rok w rok miałam 2 na świadectwie, inne przedmioty to w większości czwórki, gdzies tam piątki, dwie szóstki, sporadyczne trójki... mówię o świadectwie na zakończenie liceum. Ale ta jedna dwója z matmy właśnie informuje o mojej inteligencji ;)) Brawo! Chorzy naukowcy, amerykańscy zapewne...
Przeszłam załamanie jak tylko się dowiedziałam o obowiązkowej matematyce na maturze. uczę się nieźle, we wszystkich przedmiotach nie mam mniej niż 4. Z matematyką u mnie jest masakryczne... po prostu jestem ciemna masa. Nie mam pojęcia co zrobię. Miałam w planach studia medyczne. Pozostaje mi jedynie modlić się i liczyc na szczęście, że może wycofają cholerną matme!
Dlaczego na maturze zdajemy jako przedmiot patriotyczny język polski, a nie np. historię Polski?
...też mi odkrycie... wiadomo, że nie każdy jest uzdolniony we wszystkim... niektórym z łatwością przychodzi liczenie, niektórzy zaś w literaturze czują się jak ryby w wodzie... ...ale zarówno od matematyków wymaga się, żeby wiedzieli co zrobił Makbet, albo jakie toposy są obecne w twórczości Kochanowskiego [choć wg mnie jest to kompletnie bzdurne i bez sensu], tak też od humanistów trzeba wymagać, żeby potrafili używać najprostszych narzędzi matematycznych [co przyda im się w życiu nie raz]. I tak jak matura podstawowa z języka polskiego [wróć: z literatury] jest ułożona tak, żeby każdy wstępnie rozgarnięty ją zdał, tak matura podstawowa z matematyki jest ułożona tak, aby każdy ją zdał, a to że masa ludzi zlewała przez cały okres edukacji na zadania typu: po 15% obniżce spodnie kosztowały 120zł; oblicz cenę przed obniżką (a tego typu zadania są na maturze podstawowej z matematyki), to już ich problem - nie każdy musi iść na studia i mieć zdaną maturę.
To są bajki pseudonaukowe.Elementarną znajomość liczenia wszyscy licealiści są w stanie opanować /bo co robiliby w liceum?/.W tym roku matura z matematyki była tak łatwa,że bardziej się nie da.Nikt mi nie powie,że można być dobrym np. z geografii bez znajomości podstaw matematyki.Wojna z nauczaniem matematyki to robota przedstawicieli tzw. nauk społecznych.Wydaje im się,że wystarczy pleść byle co,ale dużo.Ewidentnym przykładem są niektórzy politycy - absolwenci politologii i podobnych niepoważnych dyscyplin.W społeczeństwie informatycznym blokować nauczanie matematyki?Oczywiste,że niewielu ludzi ma wybitne uzdolnienia kierunkowe,ale to nie jest żaden argument.
Historia literatury europejskiej (czyt. "język polski") jakoś jest obowiązkowa na maturze i nikt się nie przejmuje tym kogo to właściwie interesuje, czy kto ma do tego naturalne predyspozycje. Podstawy matematyki przynajmniej przydają się w życiu, w przeciwieństwie choćby do interpretacji poezji.
To matura z polskiego nie ma sensu! Ludzie, zostawcie matmę w spokoju, ale nie katujcie ludzi polskim!
W takim razie ja żądam zniesienia obowiązkowej matury z j. polskiego. Nie każdy musi być specjalistą od interpretacji literatury.
Piszą w artykule "Ludzie którzy nie mają zdolności matematycznych najprawdopodobniej tacy się urodzili". Najprawdopodobniej a raczej pewne jest to, że próbuje się wszelkimi metodami odciągnąć młodych od uczenia matematyki, to znaczy aby ze szkół wychodzili,powiem wprost "głąby kapuściane". Tacy nie będą chodzic głosować /bo i po co jak mawiają/ , za to będą chodzic i zaciągać w bankach pożyczki na lichwiarski procent, bo nawet nie wiedzą co to jest / procent/ Teraz dali się nabrać na pożyczki we frankach, ale to była już pułapka przygotowywana i opracowana kilkanaście lat temu. Tacy ludzie nie umią i nie będą umieć racjonalnie gospodarować swoim życiem. I oto właśnie chodzi. A brak racjonalnego postępowania widzimy u wielu młodych, chociażby szaleńcza jazda pojazdami, ilość śmiertelnych wypadków, czy straszliwe kalectwa, czego celowo w mediach się nie uwidacznia. Weżmy chociaż ostatni wypadek kolejowy k/Piotrkowa; jechał 3x szybciej niż wskazywał znak, jest to przykład nieracjonalnego myślenia. Tacy prymitywni ludzie są rządzącym oligarchom potrzebni do łatwego nimi rządzenia i okradania.
To każdy wie, że zdolności są wrodzone, właśnie dlatego są "zdolnościami". Jedni mają polot do matematyki, inni do polskiego, inni do plastyki. To naturalne. Dziwne,że tyle im zajęło "odkrycie" tego, co wiedzą wszyscy.
Nic nowego nie odkryto,normalni ludzie wiedzą o tym,że człowiek rodzi się ze zdolnościami matematycznymi.Wiem coś o tym,chociaż nie jestem naukowcem.Każdy rodzi się z jakimiś zdolnościami.Dlaczego zmuszacie te biedne dzieci do matury z matematyki i zamykacie im drogę na kierunki z których naprawdę mogłyby coś osiągnąć
jak to nie ich wina? trzeba było chodzić do szkoły i się uczyć, a nie brać narkotyki po bramach i uprawiać cyberseks przez ajfony.
Grubasy = tacy sie urodzili, amerykanie i ich długi powstały od urodzenia PRZESTNCIE PIEPRZYC DYRDYMAŁY PROSTO Z USAQ
... najmniejszy z polskich ssaków, ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...