Domowe prawo własności

Domowe prawo własności

Cogito | 2014-01-17 (13:02)
Cogito
  A A A
Cogito (fot. olly - Fotlia.com)

Nie możesz odstawać od grupy. No jasne, musisz mieć superciuch, nowy model iPada. Bez skrupułów podbierasz matce bluzkę, perfumy i rajstopy. Ojcu zgarniasz służbowy telefon. W myśl zasady, “co starych, to moje”, zgodnie z domowym prawem: Ja to MUSZĘ mieć! Oni muszą mi dać!



Ewelina (imię zmienione na prośbę naszej rozmówczyni) uczy się w stołecznym Batorym. Jej rodzice nie zarabiają kokosów, a jej nie stać na coraz to nowe kreacje.
– Muszę dobrze wyglądać, by nie odstawać od reszty. Noszę ten sam rozmiar co mama, i mam szczęście, bo dzięki temu możemy mieć wspólne ciuchy. Przyznaję, nie pytam, tylko biorę, ale to chyba normalne, skoro razem kupowałyśmy ciuch? Nie muszę za każdym razem pytać jej o zdanie. Może powinnam? – zaczyna zastanawiać się licealistka. – Może w domu z rańca nie byłoby nerwowo. Zdarzyło się, że musiałam ściągać spódnicę, bo mama przygotowała ją sobie na konferencję.

Presja towarzystwa

Postawy Eweliny broni Gabriela, która chodzi do szkoły, o której w jej w mieście mówi się, że jest bananowa. Uczą się w niej dzieciaki lekarzy, prawników i biznesmenów. To ogólniak państwowy, ale wiadomo, że dla najlepszych, ale i tych z mocną pozycją społeczną. Gaba była świetną uczennicą w gimnazjum, bez problemu znalazło się w tej szkole i dla niej miejsce, ale wie, że gdyby nie wyniki, byłoby ciężko. Dyrektorka patrzy na CV rodziców i tajemnicą poliszynela jest to, że preferuje uczniów dobrze usytuowanych. W jej klasie normą jest to, że uczniowie na osiemnastki dostają skuter lub sportowe subaru, na wakacje jeżdżą do Tajlandii, na nogach mają raye. Gaba szybko pojęła starą zasadę, że jak cię widzą, tak cię piszą i postanowiła dostosować się do większości ludzi.
– Nie ma rady, trzeba kombinować. A najbezpieczniej te kombinacje czynić w domu. Chyba lepiej, żebym podbierała mamie perfumy czy jakiś ciuch niż kradła je w galerii. Mama wybaczy, zresztą, rodzice muszą o nas dbać. Sami nas pchają do dobrych szkół, to powinni też dbać o to, byśmy się w nich dobrze czuli.



POLECAMY: Ranking Szkół Ponadgimnazjalnych 2014


Starzy nie muszą się lansować

Rodzice Pawła nie należą do elity finansowej, zarabiają średnią krajową. Chłopak jest gadżeciarzem, lubi dobre buty, i nowe modele komórek.
Po tym poznaje się klasę człowieka, no co? Wszędzie o tym piszą - mówi. Jak sobie więc radzi Paweł z niewielkim zasobem gotówki? – Na szczęście, stary jest marketingowcem, wiele nie zarabia, ale przynajmniej nowe komórki zawsze dostaje. To jedno jest dobre. Nie musi się lansować, a nawet nie chce, więc często się z nim zamieniam. Daję swego grata, a on użycza mi iPada. Nie zawsze, ale i tak to już coś. Paweł zapewnia, że wymiana komórek odbywa się za zgodą ojca, ale już podbieranie skarpetek przez licealistę jest powodem do częstych kłótni. – No i tego nie rozumiem! O co ta draka? Że wezmę sobie parę czystych skarpet?

Na następnej stronie: Rodzice też nie są niewinni

Oficjalne wydanie internetowe "Cogito"
następnanastępna [1]2 ... 2

TAGI: nastolatki | rodzice | prawo własności | rodzina

oceń
11
10
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~drwal [2014-01-30 09:17]

ten artukuł ma więcej wspólnego z przemysłem drzewnym niż z dziennikarstwem. jest wybitnie grubo ciosany.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zajonc [2014-01-20 12:13]

Człowiek zamożny jest dobrze SYTUOWANY, usytuowanie to zupełnie co innego.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~SunH [2014-01-20 11:15]

co to znaczy rodzice mają prawo wymagać od dzieci posłuszeństwa? pyskują, odmawiają wykonania rozkazów co wtedy mają zrobić rodzice? jak rodzice mogą egzekwować te prawa?

odpowiedz

Ocena: +15 [15]
~E [2014-01-19 22:17]

Wszystko fajnie, pięknie-prawo własności prawem własności, ale inna rzecz zwróciła moją uwagę: CO TE DZIECIAKI MAJĄ W GŁOWACH?!!! "Muszę mieć nowy model telefonu, najlepsze buty, a wakacje najlepiej na Jamajce plus kawalerka w Krakowie i niech z wszystko zapłacą rodzice bo mają taki obowiązek". Zero prawdziwych wartości w tym wszystkim, poszanowania dla siebie i przede wszystkim rodziców. Chcesz coś mieć,, to na to zapracuj! Kompletnym idiotyzmem jest ocenianie ludzi po tym jakiej marki mają buty czy telefon. Jeśli na materialnych wartościach buduje się teraz przyjaźnie, znajomości, to aż strach się bać posiadać dzieci.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~g [2014-01-19 23:41]

Bzdury. I tyle w temacie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~MariaMoher [2014-01-20 09:16]

Czyli że co ??? państwowa szkoła, dyrektorka dyskryminuje, redaktorki wiedzą a prokuratura siedzi cicho ??? bo ktos ma kasę ??? to zwykła mafia jest i tylko patrzeć jak rewolucja zmiecie ich z powierzchni ziemi...bedą dyndać na latarniach ze swoimi lanserskimi bucikami i ubrankami...

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~zaza [2014-01-20 07:54]

Skąd wzięliście to pseudo "domowe prawo". Może ze swoich chorych domów?

odpowiedz

Ocena: +1 [25]
~ewelina [2014-01-19 14:59]

Jak kiedykolwiek będę miała takie dziecko, to z domu wyrzucę. Wstrętne bachory.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~to nie tak [2014-01-19 22:15]

To nie tak się dzieje w POLSCE - "od wieków". Każda rodzina - NORMALNA - ma ciągle za mało kasy; tak więc wszystkie ręce na pokład, gdy ktoś jest w potrzebie; czyli, gdy trzeba każdy każdemu pomaga, by jakoś wyglądać! Szyłam pół nocy super spódnicę siostrze, aby ona mogła poprowadzić pokazową lekcję w liceum; wypadło super... itd. Pensje rodziców nie są z gumy. Wymiana z koleżankami ?Rzadko! Wyjątkowo; mogłyby obgadać.Jak ja nie lubię fikcji literackich na WP.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
kuku559 [2014-01-19 22:02]

co to jest raye?

odpowiedz

Ocena: 0 [10]
~oko [2014-01-19 17:07]

Starzy , to chyba... to pisali. Szok. Co wy wkręcacie. Nie wszyscy młodzi ludzie nie mają szacunku do swoich rodziców. To,że podbierają rzeczy nie znaczy,że źle traktują rodziców. Odkąd pamiętam podkradanie rzeczy w rodzinnym domu to rzecz częsta. Nie dlatego ,że muszą to mieć... rzecz kogoś zawsze lepiej wygląda ;)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +15 [15]
~abc [2014-01-19 19:15]

...mam w domu nastolatka (18 lat) i nic z tych rzeczy się nie dzieje...nie wiem skąd te" rewelacje"...

odpowiedz

Ocena: +2 [8]
~... [2014-01-19 19:05]

Jeden z wielu powodow dlaczego nie mam szaranczy w domu.

odpowiedz

Ocena: +10 [18]
gruszke [2014-01-18 05:57]

oszusci !!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +23 [25]
~lokol [2014-01-19 17:27]

haha: skuter (ok. 2000 zł) albo sportowe Subaru (ponad 200.000 zł)? Gdzie Rzym gdzie Krym? Na nogach raye? Chodziło o okulary Ray-Ban? Dalej nie czytałem. Co wy wkręcacie, to się nie trzyma kupy.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~nick [2014-01-19 17:15]

Caly cwancyk polega na rozpowszechnianiu procederu, dzieki czemu staje sie on popularnie stosowany. To dotyczny chocby urzednikow panstwowych. Jesli ktorys z nowych ma opory by brac lapowy, to czeste informacje o tym, ze prawie wszyscy urzednicy to robia skloni do tego takze i jego. W mysl zasady - nie bede frajer - wszyscy to robia. Mechanizm banalny a jakze skuteczny. Mozna stosowac do rozpowszechniania narkomani, strzelanin w szkole czy... antysemityzmu.

odpowiedz