Poniżej instrukcja nauki religii.
Od uczniów wymaga się jedynie odtworzenia przyswojonych treści, absolutnym komfortem jest jeśli nie muszą uczyć się materiału na pamięć i mogą przedstawić informacje własnymi słowami. Od ucznia nie wymaga się zatem myślenia.
sciaganie to oszustwo i kradziez
Nie mowie, ze mi sie to nigdy nie zdarzylo, ale staralam sie nie sciagac i byc uczciwa. Znalam za to naprawde duzo osob, ktore jechaly tylko na sciagach i czesto lepiej na tym wychodzily niz ja. Smutne ale prawdziwe.
x
Odmóżdzajcie się dalej, i tak rośnie pokolenie półkretynów, gdzie conajwyżej kilka procent usiłuje czegoś się nauczyć, czyta książki, nie robi kardynalnych błędów. Tej reszcie wróże przyszłość gorszą niż przy łopacie, bo i przy łopacie trzeba myśleć...
budowa pantofelka
Do czego ludziom budowa anatomiczna pantofelka? Chyba każdy uczył się tego na biologii. Materiał jest przeładowany śmieciami, które w późniejszych etapach nauki potrzebne są tylko garstce.
W tramwaju jedna młoda studentka za pieniadze sie chwaliła
,,dziewczyny warto chodzic na imprezy miło sex i wszystkie notatki mam za fryko" oto dzisiejsza młodzież
śćiąga
a ja zawsze ściągałam i nigdy żaden nauczyciel mnie nie złapał.
!!!
ściągałem zawsze, miałem opracowane swoje własne metody, nawet siedząc w pierwszej ławie u babki która chciała mnie upilnować nie dałem sie przyłapać, wpadłem tylko raz przez soją głupotę w średniej ale kara to była laska z tego sprawdzianu, którą potem poprawiłem tez z niewielką pomocą ściąg, a uczenie sie steku bzdur nikomui niepotrzebnych nie ma sensu, a uczyć sie na zasadzie zakuj- zdaj-zaponij to daremny trud i niepotrzebne marnowanie energii
Przez pisanie ściąg
można powtórzyć wiele materiału. Ja pisząc ściągi bardzo dużo z nich zapamiętywałem. Miałem je ze sobą, ale praktycznie nigdy z nich nie korzystałem. Teraz może czasy się zmieniły, i ściągi są inne. Gdy wydrukujemy jakiś szablon ściągi, to wiadomo, że nic się nie nauczymy. Gdy piszemy ręcznie, dużo utrwalamy i zapamiętujemy. Pozdro dla ściągaczy ;)
bezsensowne wkuwaniePRAWDA!!!!!
jestem na 3 roku studiów i do tej pory nie ściągałam , ale wysiadam mam dość wkuwanie głupot które zaraz po egzaminie zapominam , bo po prostu do niczego są nie potrzebne
Wszyscy macie racje
Ja pamietam kiedy w podstawowce wkuwalem materialy na sprawdziany to inni robili sobie "pomoce naukowe" i wychodzili na tym lepiej, wtedy zauwazylem ze ucze sie calego materialu poczym go i tak zapominam. Dlatego od czasow podstawowki robilem sobie "pomoce naukowe" z przedmiotow tzw "niepotrzebnych lub materialow nieistotnych" az po dzis dzien. No jedynie na maturze nie robilem sciag no bo poco :)
Pozdrawiam wszystkich ktorzy sa za i przeciw sciaganiu.
ściąganie to najlepsza rzecz którą uczeń mógł wymyślić, a co do tej osoby, która pisze, że źle wychodziła na nie ściąganiu niż ci co ściągali to powiem że tamci: byli po prostu SPRYTNI
jak chcesz by cię
leczył lekaż który właśnie ściągała na egz. i nie wie co ci jest to proszę bardzo ;P
sciaganie............
to proste, prawie kazdy sciaga poniewaz wiedza ktora nalezy posiadac potrzebna jest tylko na dana lekcje, a nie na przyszlosc. a tak sciagne i mam spokoj. swoja droga na studiach np. inzynierskich wykladowcy maja swira na punkcie matematyki i stosuja zasade, obrzydzic matematyke kazdemu, a kto wytrzyma temu dajemy spokoj. takze wiedza ta jest potrzebna tylko na pierwszy rok i dlatego warto sciagnac. nigdy pozniej nie wykorzystalem tej wiedzy, a jestem inzynierem od 15 lat i pracuje w zawodzie. wszedzie slychac, ze mamy malo fachowcow zwiazanych z naukami scislymi, tymczasem nikt nie chce sie za to brac bo wie, ze polegnie juz na pierwszym roku. jezeli nadal system edukacji wyzszej bedzie bazowal na tym, iz zrobi smietnik niepotrzebnych rzeczy z mozgu tak nigdy nie doczekamy sie prawdziwych specjalistow. system nauczania nadal jest skostnialy i nadal nie zrobiono nic, aby to zmienic. zyjemy nadal w studenckim PRLu. od 1989 roku nic sie nie robi ze szkolnictwem wyzszym. nauczyciele liceow, podstawowek co roku maja jakies podwyzki, i to za 18 godzin w tygodniu!!!!! tymczasem ja pracuje na uczelni technicznej 40 godzin i nie pamietam kiedy dostalem jakakolwiek podwyzke. dr X.X. 2000 brutto tj, 1460 na reke, smiech!!!
Bardzo ciekawa teoria
Czy moglbys ja rozwinac?
Jak wyglada czlowiek po studiach technicznychm, ktory nie ma pojecia o historii czy goegrafii?
Nie mowie tutaj o tym, zeby wiedziec w ktorym roku wybuchla bitwa pod mysimi kiszkami i ilu ludzi zginelo, ale najwazniejsze daty powinno sie snac.
Przyznam szczerze, ze myslalem podobnie dopoki:
- nie okazalo sie, ze zaczynam sie orientowac w geografii dopiero jak gdzies pojade
- nie znam dobrze historii mojego kraju
- i co najbardziej mi sie we znaki, nie potrafie sklecic raportu po angielsku, bo jezyk znam dobrze, ale jak byly wypracowania z polskiego, to "nie mialem czasu" wyrobic sobie stylu
O tym, czy cos Ci sie przyda(lo) w zyciu, bedziesz mogl powiedziec dopiero jak je przezyjesz.
pozdrawiam
NoOne
ŚCIAGANIE zależy jakie
Przygotowanie ściąg dla siebie - jest sposobem na zapamiętanie -zerkanie na nie zazwyczaj jest tylko upewnieniem się co do wiedzy którą posiadamy - całkiem inną sprawą jest odpisywanie od kolegi jak leci bez rozumienia tego co się w danej chwili pisze
... najmniejszy z Polskich ssaków, Ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...