Zawodówka po studiach

Zawodówka po studiach

wp.pl | 2011-11-15 (12:32)
wp.pl
  A A A
Strefa studenta Gimnazjum, liceum, zdana matura, potem studia. Każdego roku, po wielu latach nauki, setki tysięcy młodych ludzi wychodzą z uczelni z dyplomem w ręku. Pracę znajdzie jednak tylko część z nich, w swoim zawodzie – nieliczni. Co mogą zrobić bezrobotni magistrzy, by mieć szanse na rynku pracy? Wrócić do szkoły!

Każdego roku setki tysięcy młodych ludzi z wyższym wykształceniem mają twardy orzech do zgryzienia. Jak się odnaleźć na rynku pracy? Jak zdobyć doświadczenie? Jak znaleźć zatrudnienie? Jedną z możliwości jest powrót do… zawodówki.

Z auli do izby

Swoisty renesans przeżywają w ostatnim czasie ponadgimnazjalne szkoły zawodowe. Młodzież decyduje się na kontynuowanie w nich nauki po gimnazjum, bo chce nauczyć się konkretnego zawodu, żeby szybko móc zacząć pracować i samodzielnie się utrzymywać. Matura nie jest dla nich czymś istotnym, lecz nawet jeśli ktoś zechce później wzbogacić swoje wykształcenie o dyplom z egzaminu dojrzałości, to po zakończeniu nauki w zawodówce może skorzystać z szerokiej oferty szkół uzupełniających.

Tropem tej młodzieży zaczynają iść absolwenci studiów wyższych. Chętnie korzystają oni z oferty szkół zawodowych dla dorosłych – zarówno prywatnych, jak i tych prowadzonych przy izbach i cechach rzemieślniczych. Takie placówki pozwalają nabyć zupełnie nowych umiejętności i zdobyć kwalifikacje do wykonywania nowego zawodu.

Szkolenia takie przewidują także odbycie praktyk, a uczniowie, którzy się na nich sprawdzą, bardzo często zostają przyjęci do pracy w danym zakładzie. Dużą zaletą takich kursów jest fakt, iż spora część z nich jest zupełnie bezpłatna - placówki otrzymują bowiem subwencje budżetowe, granty lub dofinansowanie z unijnych programów wsparcia.
następnanastępna [1]2 ... 2

TAGI: absolwenci | zawodówka | studia | bezrobocie | wykształcenie

oceń
30
7
Podziel się

Opinie

Ocena: +6 [6]
~polo [2011-11-17 08:33]

W urzędach pracy większość kursów wymaga co najwyżej sredniego wykształcenie, więc osoba, ktora chciałaby zrobić kurs na Koparke, spawacza, kierowce kat. C nie moze posiadac wykształcenia wyzszego. To jest dyskryminacja ze wzgledu na wykształcenie :D

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~gf [2011-11-17 08:31]

Proponuje zrobić dyplom NASA z Suplementem który zaświadczy że umie się wysoko skakać, potupywać, ma się żel na głowie, że ma się minimum 100 kursów , i że umie się robić ludziki z żołędzi i z kasztanów i że umie się chodzić na wybory i do kościoła :)

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~PO [2011-11-17 08:27]

Zabrakło etatów urzędniczych dla studentów jak mi przykro

odpowiedz

Ocena: +3 [9]
~Zenek [2011-11-17 08:26]

No fajnie to taki student po zawodówce w wieku lat 30 do czego się będzie nadawał? Będzie tylko wszystkich wkurzał na budowie czy na hali i dostawał w dziób za mądrzenie

odpowiedz

Ocena: -4 [14]
~ben [2011-11-17 08:26]

większość tych magistrów nawet do wideł się nie nadaje, obawiam sie ze to za bardzo skomplikowane urzadzenie dla takich orłów

odpowiedz

Ocena: +8 [12]
~cc [2011-11-17 08:24]

No cóż, nasza nauka zeszła już dawno na psy:/ Niedługo się okaże, że żeby być zwykłym pracownikiem biurowym to będzie trzeba po doktoracie pójść na naukę zawodu ortografii taki mamy poziom uczenia:)

odpowiedz

Ocena: +13 [17]
~polak [2011-11-17 08:07]

wyjeżdżajcie z polski za granice w polskim syfie nie zarobicie takiek kasy ze by godnie żyć

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~ania [2011-11-17 08:20]

Jak jest ,ludzie po studiach uczą sie ,ja ucze sie w szkole policalnej i mam kilka osób po studiach które teraz robią technika

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
art2811 [2011-11-17 08:16]

Urząd Pracy, w Szczecinku organizuje spotkania z pracodawcami z dawnego "enerdówka", w grudniu. Poszukują właśnie ludzi do swoich zawodówek i prac w swoich gminach, w okol. Berlina, jakieś 100 km od Szczecina. Informacja jest na stronie UP w Szczecinku... Kontrakty są 3 i 4letnie. Zastanawiam się nad takim rozwiązaniem. Jest kulka profesji, z tego co zapamiętałem hydraulik, opiekun zwierząt, ale też pracownik-urządnik gminy, więcej informacji jw. Niestety, gł. plecy są w Polsce istotne, dlatego pewnie ponad 2 miliony ludzi w ostatnich 4-5 latach stąd wyjechało.Ja bym nie chciał, ale nie wiem, czy nie będę musiał.......

odpowiedz

Ocena: +5 [15]
~ddd90210 [2011-11-15 18:49]

skończyłem Europeistykę licencjat, magisterskie na kierunku zarządzanie nie mam doświadczenia i nie mogę znaleźć pracy, trudne czasy nastały więc się szczególnie nie dziwię. Jednak nie ukrywam rozczarowania: człowiek myślał, że skończył te magisterskie studia zadowolony ( tyle egzaminów, stres też przy tym) a teraz kop w du** i po co mi było to wszystko ! Moze gdyby moje codzienne zainteresowania było w kręgu tematu studiów to by coś z tego było, A tu nawet mało co się z tych studiów pamięta. Nauczyli myśleć, szukać rozwiązań , ale z wiedzy to już marnie teraz po 2 latach od ukońćzenia studiów. KTo JeST W Podobnej sytuacji ??

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [15]
~cvv [2011-11-17 08:07]

Bardzo dobry pomysl. Tylko, ze te nieudaczniki z politologii, socjologii, filozofii, pedagogiki itd wola siedziec na bezrobotnym niz brac jakas solidna prace ale fizyczna. Trudno trzeba spojrzec prawdzie w oczy - nikomu te zawody nie sa potrzebne.

odpowiedz

Ocena: +21 [21]
~Leo [2011-11-15 21:08]

Dziś wszyscy chcieliby studiować, a jaki jest tego sens, jak po większości kierunków nie ma pracy? Może zamiast kończyć bezsensowne kierunki młodzi robiliby w tym czasie coś pożytecznego dla najbliższych, dla świata, gminy, zwierząt...Jestem jak najbardziej za szkołami zawodowymi.

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~ula [2011-11-15 19:57]

Forma magistrzy brzmi nieprzyjemnie, a magistrowie nie dość, że są fonetycznie łatwiejsi, to jeszcze zawierają końcówkę -owie, która uchodzi za godnościową. Mimo to magistrowie i magistrzy występują w polszczyźnie jednakowo często.

odpowiedz

Ocena: +25 [33]
~Grażyna [2011-11-15 14:49]

To POlityka PO. Wyprzedać wszystko obcym, a Polacy do najczarniejszej roboty.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +14 [18]
~obserwator [2011-11-15 16:10]

Cytat: "Polski rynek pracy jest już na skraju możliwości, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na osoby z wyższym wykształceniem." Brawo! Założenia są realizowane konsekwentnie. Na początku lat 90-tych - gdy dokonywano przemian w Polsce - mówiono, "że tyle ile Polska potrzebuje magistrów i inżynierów to wystarczy wykształcić ich na Zachodzie. W Polsce nie potrzeba ŻADNEJ uczelni wyższej". Brawo PO!... gratuluję realizacji tych założeń.

odpowiedz

Ocena: +41 [43]
~wiki [2011-11-15 14:49]

To musi być prawda. Kilka lat temu były tego początki: kiedy zarejestrowałam się jako bezrobotna, pani w Urzędzie Pracy zaproponowała mi kurs klejenia sztucznych paznokci, finansowany przez państwo. Z wykształcenia jestem chemikiem. Tak mnie wtedy zdopingowała, że udało mi się znaleźć pracę za granicą. Już w moim zawodzie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [10]
~Monia [2011-11-15 18:09]

"MAGISTRZY" napocili się chyba przy pisaniu tego "artykułu"

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~taki jeden [2011-11-15 17:59]

Panie "redaktorze" opisanie tego tematu w 6 akapitach świadczy o jakości artykułu.

odpowiedz

Ocena: +8 [10]
~bubu [2011-11-15 17:04]

Autor tekstu chyba ma stare informacje: że po zawodówce można uzupełnić wykształcenie w liceach uzupełniającyh. Otóż rok 2011 był ostatnim rokime dającym taką możliwość. Od przyszłego nie będize można dokształcać się w dwuletnich liceach uzupełniających. Zmienia się podstawa programowa, zmienią się zasady. Dla tych co będą się chcieli douczać to już chyba pozostaną szkoły najmniej trzyletnie. Czy więc jest sens? Nie lepiej od razu do technikum na 5 lat iść?

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~jam [2011-11-15 17:03]

nie magistrzy tylko magistrowie - ośle redaktorze

odpowiedz