Akademiki w Polsce i na świecie

Akademiki w Polsce i na świecie

wp.pl | 2011-10-06 (16:52)
wp.pl
  A A A
Strefa studenta Legalna Blondynka w USA

Choć amerykańskie kino serwuje nam obraz wspaniałych kampusów pełnych akademików o standardzie 5-gwiazdkowego hotelu, rzeczywistość dość boleśnie to weryfikuje.

- Campus Harvardu nie jest przepiękny – opowiada Anna Lysakowska, studentka Harvard University, serwisowi aboutamerica.pl. – Właściwie można by uznać, że całe Cambridge, część Bostonu w stanie Massachusetts jest campusem Harvardu i MIT (Massachusetts Institute of Technology). Wiele uniwersytetów bije Harvard na głowę w kwestii budynków. Akademiki nie wyglądają tak, jak to pokazano w filmie „Legalna Blondynka”. Nie ma w nich klimatyzacji, pokoje są dość akustyczne i wcale nie są lepsze od części polskich akademików. Stad większość studentów starszych lat wybiera wynajem pokoju lub mieszkania, które na dodatek jest tańsze niż miejsce w akademiku.

Zawsze możemy wybrać się na studia do USA licząc na ziszczenie „Amerykańskiego snu” – wówczas wybudujemy sobie własny akademik…

Islandia z bajki

Na sam koniec, zapraszamy do bajecznej Islandii, której wybaczamy to, że jest taka zimna. Dlaczego? Albowiem właśnie tam studenci wiodą przepiękny żywot…

- Moim domem na rok stało się Akureyri, drugie co do wielkości miasto Islandii położone na północy – wspomina Magda Kozak. - Dzicz pomyślałam, pustelnia? Nic bardziej mylnego. Mieszkałam w dwóch typach akademików. Jeden położony nad samym fiordem, oddalony od „cywilizacji” o jedyne 8 km, a drugi w samym centrum miasta. Ten pierwszy, przypominający trochę dom Big Brothera, był parterowym budynkiem w kształcie litery U ze wspólnym pokojem telewizyjnym, kuchnią i kilkoma łazienkami. Idąc korytarzem, człowiek czuł się trochę jak w szkole podstawowej. Jeżeli chodzi o wyposażenie, mieliśmy wszystko – od biurka, Internetu czy kuchenki mikrofalowej, po pralkę, suszarkę i telewizor. A co najfajniejsze, za oknem była woda. Prawdziwy fiord ze skaczącymi wielorybami widać było prawie z każdego okna akademika. Po pół roku przenieśli nas do miasta, gdyż ukończyli budowę nowego akademika. Co tu dużo mówić - wszystko było nowe i w pełni wyposażone. Mieszkania dwusypialniane ze wspólną kuchnią, pokojem gościnnym i łazienką sprawiły, że czuliśmy się jak królowie. Wspólne integracyjne imprezy korytarzowe, wyprawy po sól i cukier czy proszone obiady. Było jak w domu.

Mamy nadzieję, że polscy studenci poczują się trochę lepiej wiedząc, że na całym świecie znaleźć można akademiki w dokładnie takim samym (albo i gorszym) standardzie, co u nas. Zawsze warto znaleźć pozytywną stronę – w tym przypadku zapewne jest to fakt, że zamiast pławić się w luksusach ekskluzywnych wnętrz, można w pełnym skupieniu oddać się już tylko nauce… Jeśli zaś mimo wszystko wolicie luksus – zapraszamy do Islandii!

Marika Kowalska / mnd

(fot. PAP / Wojciech Pacewicz)



Szukasz pokoju do wynajęcia? Sprawdź oferty!


poprzedniapoprzednia 12[3] ... 3

TAGI: akademik | studia | student | Polska | świat | Wielka Brytania | Niemcy | Francja | Islandia | USA | warunki | mieszkanie

oceń
1
9
Podziel się

Opinie

Ocena: -8 [20]
~Akademos [2011-10-07 12:38]

Dziewczyny w akademikach tracą dziewictwo!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bas [2011-10-19 07:53]

podobne warunki? Wymieniono w artykule bardzo niewiele krajów.... a jakby się właśnie na te przyjrzeć to na prawdę jesteśmy daleko do tyłu... Nie mówiąc już o tym, że nie spotkałam się w swoim "rozjazdowym studenckim życiu" żeby studenci musięli się gnieść w 3 i więcej osoby w jednym pokoju - takie rzeczy tylko w Polsce

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~milena [2011-10-07 12:55]

akademiki w Lublinie na ul. Dobrzańskiego "BRODWAY" i "MANHATAN" są najlepsze-4 rok tam mieszkam i widziałam karaluszka tylko 3 razy heh:))))pzdr dla studentów tam mieszkających:))

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Johnson84 [2011-10-13 18:08]

Jaka kultura zamieszkujacych budynek, taki jego stan techniczny i wygląd. Tyle w temacie!

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~lili [2011-10-07 12:37]

o nieprawda, mój narzeczony był na kursie w Moskwie, zostali zakwaterowani w jakimś akademiku. Na samym początku musiał wybrać sie z wpółtaowarzyszami po zakupy by kupić domestos, mleczko, płyn do podłgi i takie tam środki czystości, by porządnie wyszorować pseudokuchnię i łazienkę, więc nie opowiadajcie bajek..

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~inz [2011-10-07 12:47]

a w krakowie na agh kiedyś odpaliliśmy ognisko :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [9]
~nickt schczegoolny [2011-10-07 13:13]

Choćby nie wiem jaki syf był w akademiku, to wszystko rekompensuje towarzystwo inteligentnych ludzi z wyobraźnią i fantazją. Prawdziwy akademimk to jaskinia surrealizmu.

odpowiedz

Ocena: -6 [8]
~ZenonM51 [2011-10-07 13:09]

Tak zaczyna się życie przyszłej inteligencji Polski. To te fleje będą kiedyś mieć wpływ na nasze życie. Studia są za Tanie. Tylko Ci, którzy ponoszą ich ciężar mogą uszanować swój i innych trud.

odpowiedz

Ocena: -5 [5]
~Jola [2011-10-07 12:51]

Na Uniwersytecie Central Florida w Orlando ( 59.000 studentow) sa piekne czyste nowoczesne mieszkania ( 9000) na terenie uczelni. Wyglada to jak piekna kolorowa bajka, sliczne "miasto w miescie" z restauracjami, kawiarniami , sklepami itp, kilkanascie metrow od budynkow uczelni. Cos nastepnego i takze super dobrego co Polska moglaby zaadoptowac z USA, ale coz Polsce baaaaardzo daleko za Stanami

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -6 [6]
~ares [2011-10-07 13:05]

niby dorosli ludzie w akademikach a gorzej jak w burdelu spekulacje narkotyki sex pijanstwo i dobre miejsce dla mafii do zarabiania kasy

odpowiedz

Ocena: -7 [7]
~ARTUR [2011-10-07 13:02]

Akademiki powinny być zamknięte w 1990r. Po co do tego dopłacać. A najlepiej rozebrać.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~sd [2011-10-07 12:59]

nie wiem gdzie robione byly te badania bo np w rzeszowie na prz standard akaemikow jest dosc wysoki, na pw tez jest spoko

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~DS 3 PG [2011-10-07 12:52]

Ja tam okres swoich studiów dobrze wspominam akademik szału nie miał karaluchy może były może nie , nie spotkałem opłaty małe blisko PG a życie w nim to bajka, ludzie też, więc nic tylko studia w akademiku poooooooooooooooliiiiiiiiiitechniiiiiiiiikaaaaaaaaa Pozdrawiam aktualnych i przyszłych mieszkańców akademików.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Weteran [2011-10-07 12:52]

Pamiętam akademiki z czasów Polski ludowej i owszem imprezy jak najbardziej były, ale te pozostałe atrakcje to dopiero dojechały wraz z nowym ustrojem. Pomyśleć, jak ten PRL ludziom się nie podobał, zresztą mnie też!

odpowiedz

Ocena: 0 [16]
~sztudent [2011-10-07 12:51]

Bo hierarchia jest taka- 1. tubylcy, 2. wynajmujący stancje/mieszkania, 3. dzikusy z internatu. Urwali się z rodzinnych wiosek do dużych miast i myślą, że w im gorszym chlewie żyją tym są bardziej studenccy i cool...To trochę jak Polak za granicą, który nie bardzo kuma czaczę :-) Jak dalej będą takimi flejami, to w końcu robaki ich zeżrą żywcem...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~agnes [2011-10-07 12:38]

helios Lublin górą! :) świetna atmosfera i warunki.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -4 [4]
~nem [2011-10-07 12:46]

ds nr 5 uw bije ! w toalecie nie trudno, zeby zwymiotować jeszcze! palenie na korytarza, ogolny smrod fajek i obsluga trudna w odbiorze

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~ja. [2011-10-07 12:49]

jak nie stracą go w gimnazjum

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Gdanszczanka [2011-10-07 12:47]

Cudownie wspominam lata studiow i "akademikowe" przygody. Mialy rozny standart, od szescioosobowych pokoi i wspolnych lazienek bez scianek dzialowych, po dwuosobowe mieszkanka. Zawsze bylo wesolo, zawsze cos sie dzialo i nigdy czlowiek nie czul sie samotnie. A mimo to mozna bylo ciezko pracowac, osiagac dobre wyniki. Moze dlatego tak rozowo wspominam ten czas, ze bylam mloda, zycie nioslo same obietnice i otoczona bylam entuzjazmem rowiesnikow. Okres "akademika" to chyba jedyny czas w moim zyciu ktory chcialabym powtorzyc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RR [2011-10-07 12:46]

Akademik jest taki jak jego mieszkańcy. Jak się ktoś urwie z łańcucha rodzinnego to zachowuje się jak psiak.

odpowiedz