Jaki kierunek studiów gwarantuje zatrudnienie?

Jaki kierunek studiów gwarantuje zatrudnienie?

WP.PL | 2012-09-14 (13:17)
WP.PL
  A A A
Strefa studenta Uczelnie coraz częściej uruchamiają nowe, rzadkie kierunki, które szkolą profesjonalistów w niszowych dziedzinach. Lecz chociaż maturzyści chętniej niż dotychczas wybierają studia, które dają im większą szansę na zatrudnienie, to wciąż popularne są kierunki uważane za modne i prestiżowe, które pracy niestety nie dają.

Szkoły wyższe starają się coraz częściej zaglądać w przyszłość i odgadnąć, na jakich fachowców będzie zapotrzebowanie za kilka lat. Uczelnie tworzą nowe kierunki i niszowe specjalności, które znajdują zwolenników wśród studentów i pracodawców. Wielu wykładowców, a także samych studiujących jest zdania, że wybierając rzadkie studia, możemy kilkakrotnie zwiększyć swoje szanse na zatrudnienie w przyszłości.

Niszowy specjalista poszukiwany

Wśród rzadkich propozycji uczelni znalazły się miedzy innymi geoekologia, którą można studiować w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu czy archeologia podwodna, którą proponuje Uniwersytet Warszawski. W związku z otwieraniem się rynku pracy na Wschód, wiele uczelni wprowadziło do swojej oferty kształcenia studia z zakresu wiedzy o państwach azjatyckich. Program licencjackich interdyscyplinarnych studiów azjatyckich (dziennych i zaocznych) można znaleźć np. w SWPS w Warszawie. Do wyboru są dwie specjalności: Chiny, Japonia i inne kraje Azji Wschodniej z nauką języka chińskiego oraz Bliski Wschód z nauką języka arabskiego. Specjalistów władających językiem arabskim lub chińskim wciąż brakuje nie tylko w naszym kraju, ale i w całej Unii Europejskiej. Fachowcy z wiedzą dotyczącą Bliskiego Wschodu poszukiwani są w dyplomacji, administracji państwowej, organizacjach międzynarodowych, firmach prowadzących interesy z Azjatami oraz w instytucjach kulturalnych promujących kultury Wschodu.

Przyszłościowe studia są jednak bardzo oblegane przez kandydatów. Na wielu kierunkach o jedno miejsce często walczy powyżej 20. osób. Na Uniwersytecie Jagiellońskim o jeden indeks na japonistyce ubiegało się 16 kandydatów. Na Uniwersytecie Śląskim rekordy popularności bije filologia angielska ze specjalnością tłumaczeniową z językiem chińskim. W pierwszym naborze o jedno miejsce starało się 11 osób, w 2012 roku 15.

Do przyszłościowych i opłacalnych kierunków wciąż zalicza się te związane z technikami komputerowymi, biotechnologię, budownictwo, a także kierunki szkolące inżynierów pod kątem pozyskiwaniem energii z różnych źródeł. Pomimo kryzysu, coraz więcej osób będzie zatrudnianych w usługach – wciąż będzie wzrastało zapotrzebowanie na osoby, które zajmują się zdrowiem, kosmetologią, żywieniem i rehabilitacją.

Dziennikarstwo czy prawo?

Choć spory odsetek absolwentów coraz częściej wybiera studia z myślą o przyszłym rynku pracy, nadal popularnością cieszą się takie studia, które gwarancji zatrudnienia niestety nie dają. Pomimo dużej liczby kierunków, które powstały niedawno, wielu maturzystów wciąż wybiera „tradycyjne” kierunki, uważane za prestiżowe. Wśród najpopularniejszych (i najbardziej obleganych) nadal są prawo, rachunkowość oraz kierunki lekarskie. W czołówce tych najchętniej wybieranych znalazły się również psychologia i dziennikarstwo. Ten ostatni cieszył się niezwykłą popularnością na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie 1362 osoby walczyły o 90 miejsc, zaś na UW o jeden indeks na tym kierunku rywalizowało aż 26 osób. Popularne są także kierunki ekonomiczne: finanse i rachunkowość.



Dołącz do nas na Facebooku!




następnanastępna [1]2 ... 2

TAGI: kierunki studiów | praca po studiach | absolwenci | przyszłościowe kierunki | dziennikarstwo | język chiński | drugi nabór

oceń
15
115
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~witek [2014-08-13 19:15]

ja pos studiach (jestem na 3cim roku finansów i rachunkowości na wSB) chcę otworzyć coś swojego :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Oldża [2014-07-29 09:43]

Ja studiuję informatykę na PWSBiA i po pierwszym roku mam już pracę i to dobrze płatną. Autor ma rację co do najbardziej opłacalnych kierunków, ale wiadomo, że jeśli ktoś jest w czymś dobrym to też bez problemu znajdzie coś dobrze płatnego :)

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~PitBull [2014-06-24 15:57]

Dla mnie zawsze opłacalnym będzie kierunek - informatyka. Sam tez na taki poszedłem i nie żaluje bo po pierwsze lubie to a po drugie znlazłem pracę dość szybko i to w oddziale jednej z większych firm więc chyba nie jest źle? Poza tym jeśli szuka ktoś fajnej roboty to w smt software poszukują rąk i głów do pracy. :)

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~kalin [2014-05-04 23:17]

"To nieprawda, że humaniści nie są potrzebni!!!!!!! Gdyby nie oni nie byłoby nawet tego artykułu. Dzięki nim możemy bawić się przy dobrych filmach, czytać świetne książki lub oglądać spektakle. A jak Dojdzie do wykroczenia to gdzie się idzie, żeby się wybronić...? Do humanistów(prawników) A ksiądz w kościele to też humanista. Ludzie ogarnijcie się. W życiu chodzi o to, aby spełniać marzenia, a nie męczyć się na studiach technicznych, bo to daje pracę." Można przecież połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli wybrać taki kierunek studiów, po którym jest duże prawdopodobieństwo, że będzie praca oraz żeby robić, to co lubisz. Napiszesz, że to jest niemożliwe? Oto przykład: mój dobry kolega od zawsze chciał podróżować po świecie. Skończył Nawigację na Akademii Morskiej w Szczecinie. Teraz pracuje na morzu i bardzo dobrze zarabia jako oficer żeglugi morskiej.

odpowiedz

Ocena: +8 [20]
~lolka [2012-09-16 14:40]

To nieprawda, że humaniści nie są potrzebni!!!!!!! Gdyby nie oni nie byłoby nawet tego artykułu. Dzięki nim możemy bawić się przy dobrych filmach, czytać świetne książki lub oglądać spektakle. A jak Dojdzie do wykroczenia to gdzie się idzie, żeby się wybronić...? Do humanistów(prawników) A ksiądz w kościele to też humanista. Ludzie ogarnijcie się. W życiu chodzi o to, aby spełniać marzenia, a nie męczyć się na studiach technicznych, bo to daje pracę.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [18]
~A [2012-09-16 12:21]

Nic nie poradzę na to, że jestem humanistką...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [18]
~gg [2012-09-16 14:10]

studiujcie frajerzy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [6]
~marcell [2013-06-23 09:15]

Ja wybrałem finanse i rachunkowość na Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu i jestem bardzo zadowolony zarówno z kadry jak i z samego wyboru uczelni i kierunku, mam dosyć jasne perspektywy co będę robił po studiach - doradztwo finansowe i na tym się skupiam :)

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
Yuurii [2013-06-17 16:27]

Chciałbym zapytać tych, którzy są lub ukończyli już studia na politechnice (gdyż głównie taka szkoła mnie interesuje) jaki kierunek polecacie, który daje szeroki wybór zawodu i jest przyjemny do nauki i po którym praca jest przyjemna w wykonywaniu. Szczerze interesuje mnie wszystko związane z matematyką i fizyką. Czytałem już trochę na ten temat tutaj www.kierunki.net/wybor-kierunku-studiow, bardzo praktyczne informacje.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~odeta [2013-05-10 13:35]

W dzisiejszych czasach to naprawde trudne, ale w sumie powinnismy tez brać pod uwage nasze zainteresowania. Nie mozna uczyć sie czegos na siłe tylko dlatego ze dany kierunek jest modny. Takie jest moje zdanie.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~cellson [2013-04-28 00:28]

Widzę, że nie tylko ja, podjąłem decyzję o złożenie dokumentów na Akademię Morską w Szczecinie.;) Ale Emed, jak to jest z tym stypendium armatorskim na AMS, coś mi się obiło o uszy, że trzeba je odrobić, pracując po skończeniu studiów w danej firmie. Dobrze myślę?

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Emigrant [2013-04-05 13:32]

Ja po Informatyce jestem zadowolony, inżyniera zrobiłem, ale na zaocznych. A samemu trzeba plan na zycie wymyślić, mozna zrobić konkretny zawód, który mozna pełnić zarówno w Polsce jak i za granicą. Sprawdzcie opisy kierunków i zawodów www.sprawdzprace.pl/praca/studia/techniczne/informatyka/

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~emed [2013-03-17 10:57]

Ja studiuję Nawigację na Akademii Morskiej w Szczecinie i jestem bardzo zadowolony z wyboru, zarówno kierunku jak i uczelni. Na drugim roku uczelnia zapewniła mi stypendium armatorskie, obecnie jestem na płatnym stażu w firmie i być może znajdę tu zatrudnienie.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~iza [2013-03-03 23:00]

Kiedys myslałam o medycynie... kto wiem moze kiedyś, całkowicie nie odrzucam od siebie takiej mysli. Teraz natomiast wybrałam logistyke w Cosinusie. Chcialabym pomóc ojcu w jego biznesie.

odpowiedz

Ocena: +18 [18]
~MD [2012-09-16 14:59]

Jakiś czas temu ukończyłam studia medyczne, jestem w trakcie specjalizacji. Od lat zastanawia mnie po co w Polsce jest tyle kierunków studiów, po których po pierwsze nie ma pracy, a po drugie równie dobrze mogłyby to być nie studia, a szkoły policealne. Po co ludzie pchają się na filozofie, bibliotekoznastwo, itp? Albo dlaczego "zarządzanie w służbie zdrowia" jest kierunkiem studiów i potem są rzesze bezrobotnych magistrów, którzy myśleli, że po ukończeniu studiów zostaną dyrektorami szpitali? Wiem, że nie każdy ma predyspozycje do studiowania kierunków ścisłych, ale wielu z tych ludzi, którzy wybierają kierunki po których wiadomo, że pracy nie ma, równie dobrze mogłoby ukończyć szkoły przygotowujące do zawodu spawacza, osoby obsługującej wózki widłowe, fryzjerki itp. Przecież dla takich osób praca w kraju jest. Moim zdaniem w Polsce przykłada się w szkołach zbyt duży nacisk na kierunki humanistyczne. To jest ważne, ale z własnego doświadczenia wiem, że ludzie po ukończeniu liceum (o gimnazjum nawet nie wspominam) z fizyki, chemii, czy matematyki wiedzą tyle co nic. Jest to dla nich czarna magia. W większości jest to wina nauczycieli, którzy wykładają te przedmioty jakby chcieli a nie mogli ( z małymi wyjątkami). Jak kraj ma się rozwijać, jak zamiast stawiać na inżynierów, otwiera się setki nowych kierunków humanistycznych w stylu "nauki o rodzinie"? No i na koniec jeszcze dodam, że ludzie stali się jacyś tacy pasywni, zero polotu, zainteresowań, jakiegoś entuzjazmu. Wiadomo, czasy są, jakie są i nikomu nie jest łatwo. Ja też musiałam się napracować, żeby dojść do tego, co teraz mam, ale zamiast narzekać warto realizować swoje pasje, marzenia i ciężko pracować, bo manna z nieba nie spada.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +22 [32]
~dani [2012-09-16 10:49]

Oczywiscie, ze praca najlepsza po politechnice. Tylko, ze przez polskie szkolnictwo, jest bardzo mało matematyków, bo nauczyciele nie potrafią tłumaczyc.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +13 [23]
~donik [2012-09-16 12:10]

w tym kraju wystarczy juz tępaków z mgr , i potem ich utrzymyać przykład sejm senat itp zniszczyło sie szkoły technika zawodowe i inne , doszło do tego ze oprucz zrujnowania gospodarki zrujnowano takze i edukacje , zaczeła sie era wyginiecia wszelkich zawodów w tym kraju , gryzipiórek nic nie produkuje wiec jest tylko darmozjadem, teraz kazdy aby licencjat i dwie dykturki dostaje z tytułem a jak głąbem był tak nadal nim jest

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -4 [16]
~opinia ode mnie [2012-09-16 14:44]

Po kullturoznastwie, politologi, pedagogi, socjologi, zarządzaniu, europeistyce jest ogromne zapotrzebowanie na rynku pracy. Same odpadki idą na takie kierunki. Głupota jest studiować jeden tylko kierunek z wyżej wymienionych i liczyć na znalezienie pracy gdziekolwiek. Z reguły to osoby, które poszły do liceum i potem nagle okazało się iż są zbyt słabe by załapać się na porządny kierunek. Takie robinie na siłę z siebie studenta, a potem płacz. Na niczym się nie znam

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +10 [14]
~kol [2012-09-17 17:26]

Jak dla mnie żaden kierunek nie gwarantuje, ale to mój(nastoletni) punkt widzenia.

odpowiedz

Ocena: +20 [20]
~RSX [2012-09-16 11:55]

Hmmm... Praca po kierunkach technicznych może i jest, ale dla absolwentów "dobrych" uczelni technicznych, którzy mają strasznie mocną psychę i wypalają sobie mózg przez pierwsze lata na uczelni. Prawda jest taka, że na polibudach wywalają 70-75% przyjętych( maksymalnie po 4-tym semestrze), a przez pierwsze dwa lata nie nauczą was niczego poza matmą, fizą i g...o wartymi przedmiotami teoretycznymi (bo na specjalistyczne przedmioty uczelni nie stać?). A potem mamy masę prawie-inżynierów, co potrafią tylko liczyć całki i równania różniczkowe. Za to gniazdko wymienić to już za wysokie progi :). Energetyka pozdrawia wytrwałych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź