TAGI: Uniwersytet Warszawski | rzecznik | ombudsman | studenci | studia
Nagroda dla tego , kto udowodni że prawnikowi potrzebna jest do czegokolwiek logika . Odpadają odpowiedzi że do utrzymania jednego starego pryka z UAM w Poznaniu.
W polsce przydal by sie ombudsmana od spraw zdrowia, lekarzy, szpitali itd. tak jak to jest w uk
to inna nazwa dla prodziekana ds. studenckich, nie ma czym się ekscytować...
Hahahhahahahahaha... Problem polega na tym, ze w innych krajach ci ludzie sa RZECZYWISCIE niezalezni i bezstronni. No i nie biora lapowek. W polskiej rzeczywistosci jest to po prostu niemozliwe. Wystarczy sobie przypomniec, jak w Polsce dziala wymiar (nie)sprawiedliwosci, aby miec jasny obraz tego, co sie bedzie dzialo.
Eee tam. Bez takiego pomocnika człowiek sam najlepiej się nauczy co i gdzie się załatwia wtedy, gdy będzie naprawdę tego potrzebował. Po dwóch semestrach wszystkie potrzebne przepisy i strukturę uczelni ma się w małym palcu. A co do mediacji, to je się rozwiązuje rozmawiając przy flaszce, a nie przez jakiegoś urzędasa.
... najmniejszy z Polskich ssaków, Ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...