TAGI: plagiat | system antyplagiatowy | studenci | studia
Śmiech na sali głupie posty :D się pojawiają a jak człowiek napisze coś konstruktywnego to nie publikują. TxUxSxK pogroził wam palcem ??
Jeśli oprzemy się na czyjejś pracy i przeredagujemy to co przeczytaliśmy i widzimy, to, to jest plagiat? Śmiechu warte, bo wychodzi na to, że wszystko co piszemy (chodzi o naukę) jest plagiatem, ponieważ wiedzę czerpiemy zewsząd, a nie z powietrza. Czy mam rozumieć ze nawet napisanie wzoru jest plagiatem?
Wydaje mi się że autor popełnił plagiat. Gdzieś coś podobnego czytałem.
OD GIMNAZJUM AŻ PO STUDIUM ( 2 KIERUNKI) PRACA WYGLADALA TAK KOPIUJ WKLEJ I DRUKNIJ: )
Bzdury. Przykro mi to stwierdzić - autorka artykułu nie wie do końca o czym pisze, nie zna ustawy "o prawie autorskim...". Ustawa ta dopuszcza tzw. prawo cytatu. Nie trzeba nikogo pytać o zgodę na zacytowanie (wprost lub nie) pewnych jej myśli w pracy np. dyplomowej. Oczywiście pod warunkiem, że utwór z którego cytujemy został upubliczniony (np. w internecie). Polecam sprawdzić w ustawie...
od kiedy cytowanie kogoś wypowiedzi, oczywiście z uwzględnieniem podania źródła, zrobienia odpowiedniego przypisu, jest plagiatem???? Poziom tego artykułu jest żenujący... Warto wysyłać pracowników na szkolenia droga Wirtualna Polska!
W tej chwili większość "studentów" idzie na uczelnie po papierek a nie po rzetelną wiedzę.Poziom tych ludzi jest żenujący.To motłoch chlejący i narkotyzujący się i trwoniący czas na niewybrednych balangach.
Cytowanie kogoś w pracy wraz z podaniem źródła w przypisach jest jak najbardziej pożądane i wskazane, a nie jak pisze autor - plagiatem. Praca magisterska jest zbiorem już opracowanych na dany temat informacji w formie cytatów i umiejętne ich logiczne połączenie z własnym poglądem bądź sugerowanym przez promotora.
prace zawsze można kupić, ceny są od 15zł do 160zł zależy od pracy. jak nie w internecie to na ulicy.
jesli autor wrzucil cos do publicznego uzytku no to sorry kozystam
Prace z przedm. humanistycznych to w ponad 30%, plagiaty. Co robią recenzenci prac? Pewnie napisali takie same prace.
Sens ustawodawczy prac licencjackich i magisterskich jest taki, że student MUSI przepisywać książki synonimami. Jest to oczywiście niedorzeczne, jednak nie należy za to winić studentów, którzy i tak sami są przeciwni tego typu rozwiązaniom.
... najmniejszy z Polskich ssaków, Ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...