Studentki z akademików - mądre czy

Studentki z akademików - mądre czy "łatwe"?

wp.pl | 2011-10-13 (11:18)
wp.pl
  A A A
Strefa studenta W Polsce panuje powszechne przekonanie, że dziewczyny mieszkające w akademikach lubią się ostro zabawić. Czy jest tak faktycznie, czy może po prostu klimat panujący w domach studenckich wymaga od jego mieszkańców otwartości oraz bezpośredniości? Ile prawdy jest w tych stereotypach?

Kilkuosobowe pokoje i koedukacyjne łazienki z całą pewnością sprzyjają przełamywaniu studenckich lodów, jednak czy jest to niezbity dowód na to, że w DS-ach dzieją się rzeczy nieprzyzwoite? Zapewne nieraz słyszeliście – czy to od znajomych studentów, czy też od kolegów z pracy, którzy z nutą nostalgii wspominali „tamte czasy” – o trzydniowych imprezach w akademikach, na których w jednym pokoju potrafiło się przytulać kilka par na raz. Czy te opowieści można włożyć między bajki?

Czarownica z pubu

- Na pierwszym roku studiów było mi ciężko związać koniec z końcem, wiadomo, że edukacja w naszym kraju do tanich nie należy. Zatrudniłam się więc w klubie studenckim, który znajdował się na terenie akademików. Stałą bywalczynią była pewna bardzo nieurodziwa dziewczyna, którą nieoficjalnie nazywaliśmy „Czarownicą”. Zawsze przychodziła ze swoją współlokatorką z domu studenckiego. Wchodziły razem, a wychodziły osobno, każda w towarzystwie innego chłopaka. Były jak maszyny – wspomina ze śmiechem 27-letnia Marta. – Najgorsze jest to, że jeden z moich kolegów padł jej ofiarą, Czarownica dosłownie siłą zaciągnęła go do swojego studenckiego łoża. Gdy ten wytrzeźwiał i uświadomił sobie, z kim miał do czynienia, załamał się… Jednak nie tylko ona była tak łatwo dostępna, ponad połowa dziewczyn w ogóle się na tych imprezach nie szanowała. Często byłam zażenowana obserwując różnego typu sytuacje zza baru. Nie ma się co dziwić, że później nikt tych studentek nie traktował poważnie – dodaje.

Panująca wśród studentów (i nie tylko) opinia głosi, że najmniej szanują się dziewczyny z medycyny, a najbardziej – te z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Co ciekawe, takie zdanie mają studenci oraz absolwenci różnych kierunków i roczników, i to nierzadko od kilku pokoleń. Podczas gdy dla wielu taka opinia jest krzywdząca, inni w ogóle się nią nie przejmują. Bo przecież właściwie nic ona nie zmienia.

Łowy na imprezach

Fora internetowe pełne są wypowiedzi na temat nieszanujących się mieszkanek akademików. Co mają na celu osoby, które je publikują – chcą przestrzec mężczyzn przed kontaktami ze studentkami, a może ich do nich zachęcić?

- Alkohol, imprezy, dużo osób w podobnym wieku obydwu płci... Tak jest łatwiej. Moja koleżanka, jak zamieszkała w akademiku, to nieźle popłynęła, nie pamięta nawet pierwszego razu. Branie miała jak nie wiem, a brzydka jest jak noc – pisze użytkownik Abrakadabra.
następnanastępna [1]2 ... 2

TAGI: studentki | akademiki | sex | stereotypy | studia

oceń
188
125
Podziel się

W innych serwisach wp

Zobacz więcej w serwisach WP



Opinie (367)

Ocena: 0 [0]
~studencik [2011-12-27 07:41]

z moich czteroletnich obserwacji wynika, że te absolutnie najładniejsze/najciekawsze dziewczyny mieszkające w domach studenckich najczęściej siedzą w swoich pokojach/łącznikach i rzadko można je zobaczyć pod wpływem itp.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~josh [2011-11-13 11:38]

wśród dziewczyn z akademików są i takie i takie. Wiele jest puszczalskich, które pukają się z chłopakami noc w noc, ale porządne też są. Nigdy nie wolno uogólniać. Ja nie mieszkam w akademiku, ale nawet jakbym mieszkał, to dziewczyny i tak nie zwracałyby na mnie uwagi. Ale jednej rzeczy nie trawię: jak chłopak codziennie puka inną, to macho, debeściak. A jak dziewczyna co raz z innym to szmata. I taki gnojek sobie poużywa, a potem porządnej na żonę szuka. Jakim prawem?

odpowiedz

Ocena: -7 [11]
~serpiko [2011-10-13 17:30]

ja jestem za dawać upust aż będzie przyjemnie-nie słuchać kretynów życie toczy się bardzo szybko

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~barosso [2011-11-05 01:55]

Polki wcale nie są łatwe, to błędne przekonanie. To typowe indywidualistki, nie chcą facetów, a jak słyszą o seksie dostają drgawek. To są brednie. Inaczej jest w USA gdzie bylem, ale to inan bajka.Polki są strasznie trudne heh.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Shumaa [2011-11-04 23:21]

Co za bzdury!!! Jak się którejś chce to niech sobie faceta znajdzie albo wibrator kupi. Mój facet o mnie dba i nie powiem, żeby narzekał. Powiem szczerze, że raczej nie zrobiłby mnie na boku, bo na więcej razy nie miał by siły. A i ja zadowolona chodzę. A taki pierwszy lepszy to ani Cie nie będzie szanował ani Ci wystarczająco przyjemności nie da. Stały partner to jest TO!!!

odpowiedz

Ocena: +22 [36]
~kasia [2011-10-16 01:56]

Studiuje 3 rok, mieszkam w DS i nigdy nie byłam świadkiem takiej sytuacji ! Jaką opinie wyrabiacie polskim studentkom przez ten artykuł ! Tą są jakieś wyjątki, przygodny seks nie jest na porządku dziennym w akademikach !

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [11]
~gość [2011-10-17 21:08]

Mieszkałam przez całe 5-lat w akademiku Politechniki ( gdzie 90% to chłopaki) i jakoś nie było takich sytuacji, żeby każda studentka się puszczała. Może znalazła się jedna na cały akademik, ale to jak w każdym społeczeństwie... Autor tego artykułu ma naprawdę bujną wyobraźnie... Marzenia ściętej głowy.... Proszę tylko nie robić takiej opini polskim studentką.... Krzywdzicie tylko wiele dziewczyn...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [18]
~asia K [2011-10-17 13:31]

za seks zdaje sie egzaminy a póżniej mamy lekarzy którym zrobić zastrzyk to dramat,inżynierów którzy bunują domu i zaraz trzeba ich remontować itp.za seks kupisz indeks

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~facet [2011-10-18 11:42]

Bywałem w akademikach i wiem że są tam normalni ludzie, jeżeli ktoś się puszcza to jego sprawa, ale nie rozumiem jednej rzeczy: jak to jest jeżeli facet co chwila spędza noc z inną kobietą - a potem wymaga aby jego przyszła żona była porządna? przecież jak inny też tego wymaga to sypiając z innymi nie daje mu szansy na znalezienie porządnej.. To jego tylko własne EGO tego się domaga. Skoro sam się puszcza to niech szuka puszczalskiej. A pozatym jak przysłowie mówi "jak suka nie da to pies nie weźmmie.."

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~jojo [2011-10-17 16:45]

w akademikach to stare rury, ja polecam laski z zawodówek.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~kura [2011-10-17 22:26]

Coś w tym musi być. Na mojej byłej uczelni DS nazywają tartak, chyba się domyślacie dlaczego? Nigdy nie mieszkałam w DS ie, ale mam tam kilka koleżanek i powiem, że są takie co dają każdemu i normalne studentki, które lubią się pobawić, ale nie koniecznie puszczać. Myślę, że nie można wrzucać wszystkich do jednego wora.

odpowiedz

Ocena: +73 [137]
~On [2011-10-13 17:08]

To jest chore. Jak facet sypia z wieloma dziewczynami, to ma powodzenie, a dziewczyna jest nazywana szmata. Seks jest przyjemny dla obu płci, więc nie wiem, dlaczego kobiety są w ten sposób traktowane. Albo zróbmy coś w drugą stronę - potępiajmy facetów za to, ze sypiają z przypadkowymi dziewczynami. Niech do cholery to działa w obie strony!

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [6]
~doktorant [2011-10-17 21:49]

Parę lat temu - owszem - się działo ;-). Wyjmowało się drzwi i imprezowało do rana ;-). Ale dziś? Studenci przychodzą zmęczeni z zajęć, każdy ma u siebie internet, załącza skype'a, zapuszcza jakąś gierę, albo siedzi na necie. Kiedy po latach zamieszkałem w Domu Asystenta na tym samym osiedlu akademickim, nie mogłem uwierzyć w tę CISZĘ! Nawet w SYLWESTRA!!! Co za czasy...

odpowiedz

Ocena: +4 [10]
~seksuolog [2011-10-17 17:44]

A,któremu z was zdarzyło się po kilku głębszych z kolegą z akademika strzepnąć freda,albo co lepsze coś więcej między wami zaszło??

odpowiedz

Ocena: -7 [15]
~takir [2011-10-17 17:33]

Myślę że te opinie piszą osoby ,które zazdroszczą studentom i nauczycielom wykształcenia i dostępu do wiedzy a same nie stanowią nic sobą

odpowiedz

Ocena: +8 [12]
~londyńczyk [2011-10-17 17:31]

ja mieszkałam w Londynie z bogatą młodzieżą w wieku studenckim Francji , Hiszpanii , prawników Szwajcarskich itd. I mówiąc bogatą to mam na mysli nie polskie pojęcie bogactwa lecz zachodnie. Nikt się nie grzdził , nie łajdaczył itd. a mieszkałam ponad rok, nikt tej młodzieży w rezydencji hotelowej nie pilnował. Oni po prostu mają też swoje wrtości i morale. Gdyby czytali to co tu wypisujecie to by się zrzygali i popukali w czoło . Boże co za płycizny.

odpowiedz

Ocena: +3 [13]
~blackadder [2011-10-17 13:30]

jak studiowałem, to conoc nahukałem się jak puchacz

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [13]
~74 [2011-10-17 16:43]

opinia taka panuje wśród tych, którzy owe akademiki widzieć mogą jedynie z okien autobusu wiozącego ich do fabryki na taśmę lub do noszenia cegieł na budowie.

odpowiedz

Ocena: +9 [15]
~Grzesiek [2011-10-17 15:24]

Walą się jak domy w Afganistanie :)

odpowiedz

Ocena: +10 [14]
~Liky [2011-10-17 15:19]

To dobre rury! Jak wcisnąłem to jedna aż pisnęła z uciechy! Ale do gospodarstwa, przy krowach to za słabe. Na jedną noc - tak...

odpowiedz

Tłumaczymy całe zdania jak i poszczególne wyrazy

klawiatura

Encyklopedia

... najmniejszy z Polskich ssaków, Ryjówka malutka, ma zaledwie 6,4 cm długości...