6-latek: jak sprawdzić, czy jest gotowy pójście do szkoły?

6-latek: jak sprawdzić, czy jest gotowy pójście do szkoły?

WP.PL | 2013-03-25 (14:34)
WP.PL
  A A A
Strefa rodzica Z jednej strony wydaje się być niesamodzielne i nieprzystosowane do nauki w grupie, z drugiej zaś jest bardzo inteligentne, a szybki start może być źródłem późniejszego sukcesu edukacyjnego. Wielu rodziców stanęło przed dylematem posłania 6-latków do szkół. Jak sprawdzić, czy dziecko faktycznie jest gotowe na podjęcie nauki?

To od rodzica zależy, z jakim nastawieniem (i jakim zasobem wiedzy) jego dziecko przekroczy szkolne progi. Pomóc może specjalny trening umiejętności intelektualnych niezbędnych dla rozpoczęcia nauki w szkole. Z badań wynika, że dobra gotowość szkolna daje dziecku 95 proc. szans na pełne powodzenie. Zatem warto wiedzieć, jak ją oszacować i w jaki sposób można ją zwiększyć.

Narzędzia diagnozy gotowości szkolnej są różne – najbardziej oczywiste wydaje się być zasięgnięcie opinii nauczycieli przedszkolnych lub psychologa z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Niemniej, nie zawsze niezbędny jest udział specjalisty, gdyż sam rodzic może trenować umiejętności intelektualne dziecka w domowym zaciszu. Najprostszym tego typu testem jest poproszenie go o rysowanie szlaczków przez kilkanaście minut. Czynność ta, tak prosta dla osoby dorosłej, jest nie lada wyzwaniem dla kilkulatka, pozwala jednak na zaobserwowanie, czy jest on w stanie wykonać zadanie w pełni skupienia, czy jest przy tym cierpliwy i zainteresowane samą czynnością.

Jeśli 6-letnie dziecko sprawnie posługuje się długopisem i jest w stanie utrzymać swoją koncentrację w czasie wykonywania takiego zadania, można myśleć o posłaniu go do pierwszej klasy. Jeśli okaże się, że tak nie jest, warto zaczerpnąć porady pedagoga lub psychologa i dowiedzieć się, jakie ćwiczenia i zabawy należy wykonywać, aby jak najlepiej przygotować dziecko do pójścia do szkoły.

Jak pomóc 6-latkowi?

Aby wesprzeć rozwój gotowości szkolnej dziecka, warto codziennie poświęcać czas na wspólną zabawę i wykonywanie ćwiczeń usprawniających jego umiejętności. Nad czym warto popracować?

Oto kluczowe umiejętności:
1. Skupienie uwagi na jednej czynności przez około 15 minut,
2. Samodzielność w wykonywaniu prostych czynności (ubieranie się, zawiązywanie butów, spożywanie posiłków),
3. Wykonywanie poleceń wystosowanych słownie przez rodziców,
4. Płynne wypowiadanie się,
5. Umiejętność podporządkowania się zasadom,
6. Umiejętność odnalezienia się w grupie rówieśników,
7. Umiejętność narysowania postaci ludzkiej ze szczegółami (palcami, oczami, uszami) oraz szlaczków zawierających linie proste, łamane i pętle,
8. Chęć zagłębiania wiedzy z interesujących tematów,
9. Umiejętność skupienia się na treści czytanej na głos książki,
10. Umiejętność podzielenia prostych wyrazów na sylaby,
11. Orientacja w terenie (odróżniane strony lewej od prawej),
12. Umiejętność radzenia sobie z porażkami.

Dołącz do nas na Facebooku!




następnanastępna [1]2 ... 2

TAGI: sześciolatki | 6-latki | reforma szkolnictwa | pierwsza klasa | gotowość szkolna | szkoła

oceń
11
32
Podziel się

Opinie

Ocena: +36 [44]
~xx [2013-03-26 10:33]

Kolejny poroniony pomysł,podobnie jak gimnazja.Byłam,jestem i będę przeciw.Zwłaszcza,że prawie wszyscy nauczyciele traktują tę pracę jako czysty biznes a nie powołanie.Mam doświadczenia w tej kwestii i wiem o czym mówię. Całość reform sprowadza się tylko do jednego: jak najwcześniej do roboty i robić do usr..ej żeby utrzymać darmozjadów na stołkach. Biedne te nasze dzieci :((((((

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~rodzic [2013-04-17 12:07]

Panie Hall i Szumilas - same rozpoczęły podstawówkę w wieku 7lat potem szkoła średnia itd.... a teraz ZABIERAJĄ NASZYM DZIECIOM DZIECIŃSTWO - ŚWIŃSTWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Inez [2013-04-09 22:55]

Słuchajcie, mam pytanie do rodziców dzieci wczesnoszkolnych - czy uważacie, że wysłanie ośmiolatka na kolonie to dobry pomysł, czy jednak jest to za małe dziecko? Znalazłam już organizatora, wiem, że jednym z najlepszych jest Almatur i na pewno z nimi wysłałabym swoje dziecko.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~erw [2013-04-04 20:45]

nie odbierac dziecinstwa dzieciom...6 lat to jeszcze bardzo dziecinne dziecko...

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~zoza [2013-04-04 17:00]

Jesli MEN chce posyłąć 6-latki do szkoły, niech zmieni program!!!!!! Do 3 klasy dzieci daja sobie radę, mają jedną nauczycielkę ( nauczyciela), są prowadzone za rączke, niewiele się od nich wymaga. Natomiast w czwartej nagle!! wymaga się od niech samodzielności, odpowiedzialności, a od rodziców nauczania dzieci w domu - bo szkole się nie chce, ( ????) Jakie "piękne" nerwice tu się rodzą, dzieci boją się szkoły - fajnie jest!!! Dziękujemy Panie Hall i Szumilas

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~majkelus [2013-03-28 09:19]

B Z D U R A!!! Ciekawe czy auto artykułu ma małe dzieci???

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~fifi [2013-03-28 06:20]

Pomysł ,pomysłem ale...Nie ma równości pomiędzy dziećmi z miast a dziećmi z terenów wiejskich.Te drugie są od początku skazane na porażkę.Dla nich rok przygotowania do szkoły to za mało.Przychodzą nie wiedząc co to kredka,mazak ,plastelina,nie potrafią wycinać.Często mieszkają daleko od rówieśników więc społecznie i emocjonalnie są za nimi daleko.Książki to materiał do rozpalania w piecu.Ci którzy wymyślają reformy powinni najpierw poznać dobrze specyfikę tych terenów i dopiero reformować oświatę.Szok przeżyłam jak na zajęciach dziecko zaczęło jeść plastelinę -myślało ,że to ciastko a farbami malowało siebie ,bo pierwszy raz w życiu widziało farby.Niestety są jeszcze takie miejsca a bieda i brak dostępu(dojazdu) do bibliotek,brak internetu(zasięg i koszty)powodują ogromną dysproporcję pomiędzy dziećmi z Warszawy ,Szczecina,Krakowa a wsią.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [5]
~Józio [2013-03-28 07:54]

Ja z porażkami radzę sobie całkiem nieźle. Najpierw joga, potem cygaro, dobry seks i alkohol. Józio, 6 lat

odpowiedz

Ocena: +25 [43]
Eponine [2013-03-26 11:06]

Taak, zwłaszcza ta orientacja w terenie jest niezbędna dziecku do szkoły. Ja zawsze byłam najlepsza w szkole, dziś studiuję na najlepszej uczelni w kraju i... w dalszym ciągu muszę się poważnie zastanowić, która to lewa, a która prawa strona.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~- [2013-03-28 07:01]

kiedys to byly takie szkoly z internatem ktore prowadzily siostry zakonne i tam obowiazywaly mundurki, takie wojsko z drugiej strony

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~- [2013-03-28 06:51]

Najwiecej dzeiecko uczy sie od rodzicow, kiedys myslalem ze moge sie czegos nauczyc na studiach od kolegow i nic dobrego sie nie nauczylem

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~2edi4 [2013-03-28 06:36]

większość naszych rządzących nie dostałaby się do 1 klasy... "Umiejętność pracy w zespole"... Wiecznie jeden na drugiego gada, a jak sie dorwie do koryta, to robi dokładnie to samo co poprzednik. Nie mają honoru i nie znają wartości danego słowa... Porażka.

odpowiedz

Ocena: +34 [46]
~Felek [2013-03-26 21:31]

Gdy miałem 6 lat umiałem: rozpalić w piecu czy kuchni. porąbać drewno na opał, przynieść węgiel. Obrać ziemniaki i ugotować . Usmażyć jajecznice pokroić chleb na kanapki dla taty jak szedł do pracy. Umiałem liczyć , wiedziałem ile co kosztuje i jak sprawdzić reszty z zakupów. Umiałem czytać i pisać. Umiałem ubrać młodszego brata i załadować ciuchy do pralki i ją włączyć. Wiedziałem gdzie mieszkam jak się nazywam jak dojechać do przedszkola i wrócić. Kto jest moim sąsiadem kto sika w bramie z sąsiadów szczególnie jak popije a potem mówi ze to nie on ,kto kradnie butelki z mlekiem spod drzwi .Mojego mleka nie kradł bo do niego kilka razy nasikałem . Gdzie chowają kolesie fanty i kto je rozdziela. I wiele innych rzeczy których musiałem się nauczyć aby przetrwać na Pradze . W szkole dawałem sobie doskonale radę.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~abc [2013-03-28 01:46]

Nie wiem jak ja jeszcze trwam na studiach bo biorąc pod uwagę wymienione punkty nie nadaje się na pierwszoklasistę. Nie spełniam: 3, 5, 6, 7, 11, 12.

odpowiedz

Ocena: +1 [23]
~nnn [2013-03-27 13:16]

co wy sie czepiacie ze 6-latki do szkoly jakie obuzenie a co byscie powiedzieli mieszkajac w anglii jak byscie musieli wyslac 3 letnie dziecko do przedszkola a rok pozniej 4-latek umie napisac swoje imie i nazwisko i nie tylko zaczyna pomalu czytac czym szybciej dziecko zacznie sie ksztalcic tym lepiej tu nik nie mowi ze dzieci maja siadac do lawek i wszystko umiec jesli jest dobre podejscie nauczyciela to przez zwykla zabawe jest wstanie nauczyc dziecko liczyc ,alfabetu i innych rzeczy

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -8 [16]
~Ilona Londyn [2013-03-27 22:03]

Moja trzy letnia coreczka ma wszystkie punkty opanowene do perfekcji, nawet zaczyna pisac swoje imie, wystarczy poswiecic odrobine czasu i checi. Chodzi do przedszkola wlada dwoma jezykami i jest najgrzeczniejszym i najmadrzejszym dzieckiem w swojej grupie. Jestem z niej dumna, a najbardziej z tego, ze moje starania nie poszly w las.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~zak [2013-03-27 23:08]

w Holandii dzieci miedzy 2 -2,5 roku ida do "przedszkola" 2 razy w tygodniu pol dnia; szkola zaczyna sie po czwartych urodzinach a obowiazek szkolny od 5 lat. Tyle, ze wiecej tam zabawy i obserwowania dzieci a mniej nauki. Nauka zaczyna sie w klasie trzeciej (6-7 lat) ale przez cala podstawowke nie maja jeszcze pracy domowej; ta zaczyna sie dopiero w szkole sredniej (sa rozne poziomy szkol srednich) nawet w tej najwyzszej (gimnazjium-szescioletnie z lacina i greka) tez nie ucza sie za duzo w ciagu pierwszych trzech lat w czwartym zaczynaja a klasa piata i szosta to "maraton" i przesiew. To co dzieci w Polsce robia za kilka lat (gimnazjum i liceum) tu robia za dwa lata. Przechodza tylko najzdolniejsi, dziecko, ktore mogloby nadrobic pracowitoscia nie da rady ze wzgledu na tempo i stres ktoremu sa ciagle poddawani. W efekcie tylko najzdolniejsi i najbardziej stabilni emocjonalnie koncza ten poziom egzaminem maturalnym. Jest to max 20% mlodziezy. Reszta spada na nizsze poziomy i zdaje inne egzaminy maturalne ktore jednak nie daja wstepu na uniwersytet.

odpowiedz

Ocena: +31 [41]
~sasza [2013-03-26 21:51]

czytając tu co niektórych stwierdzam fakt że większośc z was nie ma pojęcia o edukacji dziecka w przedszkolu i szkole nie zapominajmy że edukacja dziecka również zależy od szkoły,nauczycieli i samych rodziców jeśli ojciec i matka nie współpracują z dzieckiem nie uczą go od małego tylko kupują gry na kompa lub konsolę i włączają tv dla świętego spokoju to nie dziwota że dziecko będzie miec kłopoty w nauce ilu z was uczyło dziecko pisac,czytac,liczyc,sznurowac buty,bawiło się w kolory,berka czy chowanego lub uczyło malca sprzątac zabawki na swe miejsce? a ilu z was tv konsola,komp? by miec spokój zazwyczaj tak robią rodzice smutne lecz realne.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [5]
~... [2013-03-27 22:03]

Wczesne pójście do szkoły=wczesna indoktrynacja...

odpowiedz

Ocena: +35 [47]
~gość [2013-03-26 22:47]

totalna bzdura tak samo jak z tym, że dzieci są gotowe na pójście do szkoły - kto komu robi pranie mózgu - MEN powinien wziąść i przynać się, że to kolejny idiotyczny pomysł jak gimnazja!!! Ludzie opamiętajcie się i nie czytajcie też tych bzdur i nie oglądajcie głupich reklam, gdzie są łamane wszelkie zasady - NIE ZABIERAJCIE DZIECIOM DZIECIŃSTWA!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Tagi