Coraz młodsi uczniowie cierpią na depresję

Coraz młodsi uczniowie cierpią na depresję

PAP | 2013-10-09 (09:08)
PAP
  A A A
Strefa rodzica Coraz młodsi uczniowie mają objawy depresji. Najtrudniejszym etapem edukacji jest dla nich gimnazjum - wynika z badań ekspertów debatujących podczas katowickiej konferencji "Dziecko i nastolatek z depresją w szkole".

- Szacuje się, że około od 1 do 2 proc. dzieci cierpi na zespół depresyjny albo prezentuje objawy zespołu depresyjnego" - powiedziała dr hab. n. med. Małgorzata Janas-Kozik, konsultant wojewódzki w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży w woj. śląskim, która uczestniczyła w Katowicach w konferencji "Dziecko i nastolatek z depresją w szkole"

Dodała, że w przypadku młodzieży ten procent jest zdecydowanie większy - między 3 a 8 proc. Zaznaczyła, że te szacunki dotyczą ogólnej liczby populacji na świecie, a w przypadku woj. śląskiego - jej zdaniem - nie odbiegają one od tego ogólnego trendu.

Według niej niepokojące jest to - co widać nie tylko w Polsce, ale i na świecie - że obniża się wiek wystąpienia pierwszych objawów.
- To znaczy, że coraz młodsze dzieci (...) prezentują objawy depresji - powiedziała konsultant. Problem - jak zaznaczyła - może dotyczyć nawet dzieci kilkuletnich.

Z kolei, dodała, najtrudniejszym momentem w okresie szkolnym jest gimnazjum.
- Dlaczego najtrudniejszy? Dlatego, że łączy się z rozpoczęciem okresu dorastania, nie tylko w sferze biologicznej, ale również w sferze psychologicznej i sferze społecznej, czyli z olbrzymimi wyzwaniami, przed którymi stoi młody człowiek - wyjaśniała Janas-Kozik.

Niegrzeczny? Nie, chory!

Powołując się m.in. na badania innych polskich ekspertów podkreśliła, że niepokojące jest nasilenie się wśród dzieci i młodzieży zaburzeń poznawczych - koncentracji, uwagi, pamięci, jak również tzw. nastroju dysforycznego (in. nastroju drażliwego). Takie dzieci mogą być postrzegane jako niegrzeczne, nie stosujące się do panujących wymogów i zasad.
- Natomiast mogą być to depresyjne zaburzenia zachowania z odcieniem depresyjnym. I te objawy częściej występują u chłopców - powiedziała.

Według Janas-Kozik depresyjność nie jest równoznaczna z zespołem depresyjnym.
- Żeby mówić o zespole depresyjnym, muszą być spełnione określone objawy, które układają się w kryterium. Nie ma żadnego markera biochemicznego, czyli nie da się pobrać krwi, oznaczyć jakiegoś wskaźnika i powiedzieć: "Tak, ty masz depresję, a ty nie masz". Rozpoznanie stawiamy na podstawie obrazu klinicznego - wyjaśniła.

Małgorzata Janas-Kozik jest również kierownikiem oddziału klinicznego psychiatrii i psychoterapii wieku rozwojowego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Centrum Pediatrii im. Jana Pawła II w Sosnowcu.

Jak wynika z danych policji przedstawionych we wtorek podczas konferencji, od 2011 roku do września tego roku ok. 100 osób w wieku od 15 do 19 lat w woj. śląskim odebrało sobie życie. (PAP)

ktp/ agt/ as/

TAGI: depresja | gimnazjum | zachowanie | zdrowie psychiczne

oceń
5
3
Podziel się

Opinie

Ocena: -3 [19]
~FILUTEK. [2013-10-09 17:27]

na podobną chorobę moja mama stosowała kabel od maszynki a ja smycz. i mnie uleczyło i moje dzieci też zdrowe. włóczący się po ulicy łobuziak dostał w ramach terapii dwa razy w mordę i już całkiem zdrowy odmaszerował. szarpiącego się z policjantem łebka też chciałem uleczyć ale policjant miał opory. później dostał kopa od "chorego" i go puścił. ale ja byłem w pobliżu, uleczyłem gnoja. są ludzie do których dociera jedynie ból. słowa nie działają. tych należy leczyć batem.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [11]
~smutna [2013-10-09 10:59]

jaka szkoda, że dopiero teraz to odkryto,miałam problem z moją córeczką z takimi objawami.Było to 17 lat temu,ale mnie wydaje się ,że to wczoraj.Do dziś nie mogę pogodzić się z Jej samobójczą śmiercią w OSRODKU dla TRUDNEJ MLODZIEZY pod Warszawą . Państwo doktorostwo nie potrafiło postawić właściwej diagnozy.Przez kilka lat ,,leczenia,,mojego dziecka wydałam wszystkie oszczędności na wizyty, terapie i leki psychotropowe, państwo doktorostwo nie miało skrupułów...! Ostatnią deską ratunku miał być JEJ pobyt i leczenie w ośrodku pod warszawą, była tam zaledwie 2 tygodnie, 17 listopada 1996r /niedziela/ na oddziale 5 dzieci, opiekunów 4 + obsługa niższego szczebla - moja córeczka..............!!! O godzinie 16.40 otrzymałam wiadomość telefoniczną - suchą i lakoniczną - pani Córka nie żyje.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -7 [17]
~Troskliwy Rodzic [2013-10-09 15:04]

Ja szybko leczę depresję. Kabel od żelazka doskonale wybija wszelkie szkodliwe postawy. W tym nihilistyczne.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~o [2013-10-09 20:52]

wnioskuje po bełkotach psychiatrycznych fachowcow, ze obecne dzieci i młodziez to zupelnie nowe, nieznane wczesniej organizmy, ktore w zaleznosci od "odcienia depresyjnego" nalezaloby "hodowac" w specjalnych warunkach, najlepiej podlewajac odpowiednia iloscia medykamentow - i to wszystko na podstawie obrazu klinicznego opartego o badania wlasnych ekspertow. UFF! nareszcie znalazlam powod do "radosci z wlasnej starosci!" - niie zdazyli mnie zdiagnozowac !

odpowiedz

Ocena: -7 [23]
~aga [2013-10-09 13:01]

pasek natychmiast i skutecznie leczy wszystkie tego typu choroby

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [8]
~osabarbara [2013-10-09 19:01]

Nie wiem jak ze starszymi dzieciakami...ale jak kilkuletnie dziecko staje się niegrzeczne... to pierwsze co powinien zrobić rodzic to przebadać je klinicznie!!! O moim synu gdy miał 4 lata, opiekunowie w przedszkolu mówili że dziecko trzeba przebadać na ADHD bo jest strasznie nadpobudliwe (czyt. niegrzeczne). 4 m-ce później okazało się że dziecko jest chore na raka! Apeluję! Rodzicu , jak zauważysz odmienne zachowanie u swojego dziecka! Najpierw przebadaj je klinicznie!!!

odpowiedz

Ocena: -5 [11]
~... [2013-10-09 14:07]

A jak tu nie miec depresji? Po ponad ukonczeniu studiow na 2 kierunkach nie zarabiam 30 tys mies.... Jak tu byc szczesliwym jak nie ma sie duzego domu i pieniedzy.....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -5 [7]
~jyuhyjhu [2013-10-09 18:20]

proponuję wprowadzić tuczenie dzieci wtedy każde dziecko będzie spokojne ponieważ będzie miał dużą masę ciała i będzie spokojne.

odpowiedz

Ocena: +19 [23]
~jano [2013-10-09 16:33]

zlikwidować gimnazja !!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +13 [31]
~gina [2013-10-09 10:35]

Już nie wiecie, jak usprawiedliwić niegrzeczne wręcz chamskie postępowanie dzieci. To nie depresja, ale skutki bezstresowego wychowania. "Super" mamy młodzież.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [12]
~zapewne [2013-10-09 15:14]

Bo nie ma firmowych butów albo silikonowych cycków.

odpowiedz

Ocena: +9 [13]
~gtfr [2013-10-09 14:40]

Rodzice zacierają ręce. To nie brak wychowania, to nie ich codzienne chamstwo, ale ADHD, depresja, znudzenie spowodowane niesamowitymi, acz nieodkrytymi umiejętnościami- to wszystko powody zachowania dzieciaków jak z rynsztoka. Czekam dalej na kolejne punkty na liście "to wina ... a nie rodziców i rodziny".

odpowiedz

Ocena: +9 [13]
~Mała [2013-10-09 12:51]

Nie podawać dzieciom leków psychotropowych,które degradują mózg. Mam dziecko z Zespołem Aspergera i nigdy nie wzięłam takich leków od lekarzy. Postawiłam na terapię naturalną,czyli w domu miałam kilka zwierząt i proszę mi wierzyć,że b.dużo osiągnęłam.Psychiatrom i psychologom już od dawna dziękuję.

odpowiedz