Łatwopalni nauczyciele
wp.pl | 2010-08-26 (09:56)
A
A
A
Strefa rodzica
Po przypomnieniu sobie, że po wakacjach trzeba będzie wrócić do szkoły natychmiastowo dostajesz migreny? Podczas zajęć niecierpliwie wyczekujesz dzwonka kończącego lekcję i natrętnie myślisz o tym, by jak najszybciej opuścić szkolne mury? Albo jesteś typowym polskim uczniem albo nauczycielem podejrzanym o wypalenie zawodowe.
Wypalenie zawodowe to nic innego jak stan wyczerpania. Może być ono zarówno psychiczne jak i fizyczne. Praca nie cieszy i nie daje już satysfakcji. Rośnie natomiast zmęczenie, poczucie bezradności i frustracji. Wypalenie zawodowe może dotknąć każdego, niezależnie od wykonywanej pracy, jednak nauczyciele są w grupie najwyższego ryzyka, dlaczego?
Najbardziej podatne na wypalenie są osoby pracujące z ludźmi, więc między innymi oczywiście pedagodzy. Wynika to często z braku umiejętności zdystansowania się do podopiecznych, zbytniego angażowania się w ich sprawy. W pracy z innymi wyniki często nie są widoczne w ogóle, lub widać je dopiero po długim czasie, co sprawia że częściej można doświadczać porażek niż sukcesów. Narażeni na poczucie niskiej skuteczności i niepowodzenia są szczególnie nauczyciele pracujący z trudną młodzieżą czy osobami niepełnosprawnymi.
Młodzi nauczyciele, przepełnieni idealizmem, trafiają do szkół, gdzie z początku są pełni pasji i chęci do działania. Nie można jednak przez cały czas pracować na wysokich obrotach. Początkowa euforia mija i po tak zwanym miesiącu miodowym dostrzegają, że otacza ich szara rzeczywistość. Stają się coraz bardziej łatwopalni, aż w końcu spalają się w ogniu obowiązków.
TAGI:
wypalenie zawodowe
|
praca nauczyciela
|
problemy nauczycieli
|
wypalenie w szkole
|
szkoła