Wigilia klasowa to nie tylko prezenty

Wigilia klasowa to nie tylko prezenty

wp.pl | 2011-12-19 (11:20)
wp.pl
  A A A
Strefa rodzica Przy wigilijnym stole zasiadamy nie tylko w gronie rodziny, ale również wśród kolegów z klasy i nauczycieli. Łamiemy się opłatkiem ze wszystkimi, a zatargi i antypatie idą w niepamięć – tak przynajmniej być powinno. Czy wigilie klasowe mają w sobie tę samą magię, którą miały przed laty? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Uczniowie przygotowują szkołę na długo przed tym wyjątkowym wydarzeniem. Strojenie choinki, zawieszanie jemioły, robienie stroików i ozdób, przybieranie okien – wszyscy aktywnie biorą udział w wykonywaniu różnych prac związanych z okresem świątecznym. Wiele z tych ozdób uczniowie robią na lekcjach techniki lub na godzinie wychowawczej.

Wigilia dla ateistów

Wyjątkowy klimat jest wyraźnie widoczny i na korytarzach, i w salach lekcyjnych. Jednak organizacja samej wigilii zależy od całej klasy i zwyczajów w niej panujących. Nie można przecież nikogo zmuszać do udziału – szczególnie, jeśli w gronie zainteresowanych znajdują się osoby niewierzące lub wyznające inną wiarę niż katolicka.

- Wszyscy uczniowie mają prawo wyboru – mówi Anna Jaskólska, nauczycielka w jednej z gdańskich szkół podstawowych. - Jeśli ktoś nie uczęszcza na lekcje religii, w trakcie wigilii klasowej ma czas wolny – albo ten czas spędza w świetlicy, albo w domu. Zależy, w jakim uczeń jest wieku. Oczywiście, jeśli mimo wyznania chce zasiąść z resztą kolegów przy wigilijnym stole, może to zrobić.

Losowanie prezentów

W wielu szkołach wciąż obowiązuje tradycja losowania imienia kolegi, koleżanki lub wychowawcy, któremu należy ofiarować upominek za określoną kwotę. Zasada jest taka, że nie można nikomu powiedzieć, dla kogo przygotowuje się prezent. Czasem tajemnica jest dochowywana na zawsze i osoba obdarowana nie wie, kto w jej przypadku pełnił rolę Świętego Mikołaja.

- W tym roku robimy sobie prezenty za symboliczną kwotę 15 złotych – opowiada 15-letni Karol Gotkowki. - Wylosowałem koleżankę, która nie jest mi specjalnie bliska i nie wiem o niej za dużo. Musiałem podpytywać jej przyjaciółki i trochę ją obserwowałem ostatnio, aby wiedzieć, co lubi i czym się interesuje. Okazało się, że jest wielką fanką Harrego Pottera. Kupiłem jej tematyczny kubek, był trochę droższy niż ustalaliśmy, ale jakoś to przeboleję, bo na pewno sprawi jej wielką radość.

Nie podoba Ci się otrzymany prezent? Sprzedaj go!

następnanastępna [1]2 ... 2

TAGI: szkoła | szkolna wigilia | tradycja | uczniowie | obyczaje

oceń
4
14
Podziel się

Opinie

Ocena: +1 [1]
~Kir [2011-12-23 12:11]

I tak zazwyczaj wiadomo, kto kogo wylosował, więc można się dowiedzieć co dana osoba chce dostać. Dziewczyny na pewno byłyby zadowolone z książki, w stylu paranormalnego romansu, coś jak "Nevermore. Kruk", to jedna z lepszych książek ostatniego roku.

odpowiedz

Ocena: +13 [23]
~koko [2011-12-23 07:32]

U mojego dziecka (10 lat) w szkole też było losownie na Mikołaja - prezenty do 20 zł. Myślę że to przyzwoita kwota. A Wigilia oczywiście była i placki rodziece piekli i racuchy itd. To już jest szczyt żeby w tak napiętym okresie przedświątecznym kazać komuś w środku tygodnia piec ciasto... no ale tradycja to tradycja. Uważam że religii nie powinno być w szkołach ani tym bardziej w przedszkolach. Co z tego że nie wlicza się do średniej ale zabiera czas i w domu i w szkole. Na jej miejsce powinny być dodatkowe lekcje np. języka niemieckiego bo religia jest 2x tygodniu a niemiecki 1x. Żenujące...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Jacek [2011-12-23 09:04]

Takie dylematy mają tylko pseudo-chrześcijanie ,ci którzy Święta Bożego Narodzenia sprowadzają tylko do michy, prezentów itp. Spróbujcie te Święta spędzić z Panem Bogiem, uczestnicząc we mszy św. to zrozumiecie ich istotę. Wesołych Świąt!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ania [2011-12-23 08:56]

u mnie w szkole Wigilia była po południu, po lekcjach, przyszedł kto chciał, lekcji nie straciliśmy. Jacy rodzice - takie dzieci.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~Karol [2011-12-23 08:54]

ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA WCALE NIE SĄ URODZINAMI CHRYSTUSA. Nie pochodzą od Chrześcijan, ale od pogan z Babilonu. Obchody tego dnia były starożytnym rytuałem baalistycznym - który Biblia całkowicie potępia. To szatańskie zwiedzenie! Ludzie SPRAWDZCIE i zastanówcie się dlaczego to robicie i przestańcie czcić pogańskich bożków w ich urodziny 25grudnia. Polecam youtube, zbawienie.com, alberto.pl. ZAWSZE jest czas by nawrócić się do Boga i jego syna Jezusa Chrystusa i obchodzić SABAT(4-te przykazanie) czyli dzień "wolny" od problemów tego świata i spędzenie go z Bogiem i cieszczenie się tym co nam dał.

odpowiedz

Ocena: +44 [60]
~zibi [2011-12-23 06:37]

wigilia w pracy i w szkole to jedna wielka bzdura i nikomu nie potrzebne. Cała tzw. uroczystość wigilijna jest sztuczna i zarazem śmieszna i nikomu nie potrzebna.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +11 [17]
~pawel [2011-12-23 06:42]

nie dyskutuję na ten temat-moja córka sama decyduje czy pójść na wigilię,czy chodzić na religię...

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +29 [35]
~Jania [2011-12-23 06:52]

Matka wydała dodatkowe 40 zł na kupienie 1,5 kg uszek do barszczu, bo przez siebie zrobionych jeszcze nie miała. W szkole nie miał kto nawet tego barszczu podgrzać, a co dopiero uszek. Syn przyniósł je prawie w całości z powrotem do domu. Po co to komu? Dodatkowy wydatek również na prezent. Syn kupił prezent za 25 zł, dostał może za 15 zł / ceramiczny malutki kominek na świeczkę/. Po co to komu? Ech! Wymysły....

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~wera [2011-12-23 08:45]

wyrzucanie pieniedzy w bloto. dzieciaki kupuja sobie jakies bzdury, ktore potem ląduja w koszu. pamietam jakie swinstwo ja dostalam. ludzie na swieta rodzinne nie maja, to w szkole jeszcze wymyslaja prezenty.

odpowiedz

Ocena: +23 [33]
~Nauczycielka [2011-12-23 07:23]

Trywializacja wigilijnych obyczajów sięgnęła dna już wiele lat temu. Świadectwem prostactwa kulturowego i religijnego jest urządzanie tych "obrządków" w miejscach pracy a tym bardziej w szkole. Tradycja tego obyczaju to duchowość, rodzinność i prywatność. Niestety szkoła dzięki niektórym nadgorliwym nauczycielkom włączyła się w odzieranie tego święta ze świętości. Żarcie, prezenty i dyskryminująca wiele dzieci "modlitwa" - takie są realia w wielu szkołach. Tam, gdzie rozumu starcza dyrekcji, bywają: kolędowanie i przedstawienia, by zaznajamiać dzieci z rodzimą kulturą oraz zwykłe świeckie życzenia. Oj rzadkość to już, rzadkość.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [5]
~uczennica [2011-12-23 08:40]

Dla mnie ta cała szopka jest kompletnie nie potrzebna. Składki po 5-10 zl na jedzenie, którego nikt rzecz jasna nie doje, bo wszyscy wychodzą po godzinie. Prezenty.... tu można by wiele mówic, ja wczoraj dając na prezent łańcuszek otrzymałam..... termofor O.O Co do łamania opłatkiem, w życiu nie widziałam takiego lania wody i masy nieszczerych życzeń, no ale cóż poradzic, każdy chce byc na chwile miły, dlatego ja nie latałam do każdego z tym opłatkiem tylko do osób które lubię, bo nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w moim wykonaniu. Reasumując. Uważam, ze powinno byc dzielenie się opłatkiem bez jakiś wielkich uczt po których nie wiadomo co zrobic z ciastami czy jakimis salatkami oraz bez prezentów, które najczęściej są nie trafione , bo najważniejsza jest przecież pamięc, a nie robienie ,,szopek".

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~madzia [2011-12-23 08:39]

Uważam że kupowanie prezentów w szkołach jest bez sensu, najlepiej gdy wychowawczyni zorganizuje wtedy dzieciom wyjazd gdzieś do kina, teatru, zamiast kupowanie prezentów na siłę.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~. [2011-12-23 08:37]

U mnie na tegorocznej Wigilii w pracy ktoś popełnił faux pas i nie przyniósł opłatka. Wszyscy odetchnęli z ulgą...:)

odpowiedz

Ocena: -7 [11]
~nauczyciel [2011-12-23 08:37]

wigilia w szkole ma wielką wartość integracyjną, po kiego grzyba zakładacie takie tematy, próbując deprecjonować to wydarzenie

odpowiedz

Ocena: +10 [12]
~goga [2011-12-23 08:34]

Kolejny powód aby nie uczyć się.Nauczyciele i dzieci mają luz.Dzieci nie katolicy mają wolne!? To oburzające.Prezenty - z jakiej racji? To samo jest w przedszkolach.Zaprasza się rodziców - muszą wziąć urlop.Jak nie mogą to małe dzieci to przeżywają.Wigilia jest świętem rodzinnym. Państwo powinno być świeckie. Nauczyciele mają uczyć.Wigile niech organizują po godzinach pracy. Ciekawa jestem kto wtedy przyjdzie.Jak zwykle u nas obłuda.

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~ikleiber [2011-12-23 08:34]

O ile mnie pamięć nie myli to w tradycji wigilijnej jest postawienie jednego nakrycia więcej, dla niespodziewanego gościa. W szkole pojawia się zatem nowa tradycja, w czasie wigiii jedno czy dwoje dzieci jest poza marginesem klasy (prawie w każdej klasie jest dziecko które w niej nie uczestniczy). Wigilię powinno się przeżywac w domu wśród ludzi o tych samych poglądach religijnych, żeby nie doprowadzać do takich sytuacji...

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~odlewnik [2011-12-23 08:33]

nasza wigilia z kolegami w pracy wyglada tak: wychodzimy o 14 za brame, idziemy w ustronne miejsce jest nas prawie cala brygada.. czyli ok 10,12 osob... kazdy z nas wyciaga po pol litra wodki, robimy kolo... najmlodszy z pracownikow wyciaga kieliszek, i tak od pierwszego do ostatniego wedlug wskazowek zegara... bez zadnych talerzykow, jemiol itp. Wesolych Swiat.

odpowiedz

Ocena: +30 [32]
~nm [2011-12-23 06:48]

Podczas lekcji łamanie się opłatkiem, a podczas przerwy wyzwiska i bójka wśród tych samych osób.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [5]
~realista3... [2011-12-23 08:26]

Jakie swieta takie obchody....

odpowiedz

Ocena: -2 [8]
~świątecznie [2011-12-23 08:23]

Wigilia w szkole powinna być symboliczna, wspólne śpiewanie kolęd, skromny poczęstunek. Najlepiej będzie jeśli będzie zorganizowany z pieniążków rady rodzicielskiej, ale jeżeli takiej opcji nie ma a zazwyczaj nie ma, to zamiast kupowania prezentów można się złożyć na mały poczęstunek.Poza tym w klasie mojego syna co miesiąc wpłacamy skarbnikowi (jest nim jeden z rodziców) po 4zł. i przez cały rok mamy pieniążki na takie klasowe spotkania lub inne okoliczności, a kieszeń nie cierpi. Nie jestem za kupowaniem prezentów, lepsze są upominki robione własnoręcznie.A wigilia klasowa powinna być niech dzieci uczą się, że święta to czas pojednania.Wesołych świąt.

odpowiedz