W dobie dostępu do mediów jak telewizja czy Internet, liberalizmu dotyczącego sfery seksualnej, zdaje się wydawać że tabu nie istnieje. Czy oby na pewno?
Sterta bluzgów, obelg w Internecie, już nikogo nie dziwi. I choć przodują w tym nastolatki, to niewybredny język nieobcy jest także użytkownikom stron dla nauczycieli.
Uczniowie wybranych duńskich szkół mogą podczas egzaminów korzystać z komputerów z dostępem do internetu. Niektórzy mówią o rewolucji edukacyjnej, inni o dostosowaniu szkoły do zmediatyzowanej rzeczywistości.